22 czerwca Bank of America zmienił swoją prognozę i ogłosił, że spodziewa się trzech podwyżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną do końca 2026 roku, po 25 punktów bazowych we wrześniu, październiku i grudniu. Oznaczałoby to wzrost stopy funduszy federalnych z przedziału 3,50–3,75% do 4,25–4,50% . Powodem tej zmiany są utrzymująca się wysoka inflacja, silny rynek pracy i wzrost cen energii . Za Bank of America podążył Deutsche Bank, który też przewidział dwie podwyżki stóp .
Dla inwestorów oznaczało to gwałtowną zmianę narracji: zamiast obniżek stóp, które rozbudzały nadzieje na wzrosty, pojawiło się widmo zacieśniania polityki pieniężnej. Dla spółek wzrostowych, takich jak producenci półprzewodników, wyższe stopy procentowe oznaczają wyższe koszty kapitału i niższą obecną wartość przyszłych zysków. To właśnie te spółki były najbardziej przegrzane po wcześniejszych wzrostach .
Tego samego dnia (22 czerwca) szef południowokoreańskiego nadzoru finansowego (FSS) Lee Chan-jin wyraził ubolewanie z powodu dopuszczenia do obrotu lewarowanych ETF-ów na pojedyncze akcje Samsunga i SK Hynix. Produkty te, które dawały możliwość obstawiania dziennych zmian kursu z dźwignią, zostały wprowadzone pod koniec maja i od razu zyskały ogromną popularność wśród inwestorów indywidualnych .
Lee Chan-jin przyznał, że decyzja o ich dopuszczeniu była pochopna i nie przyniosła oczekiwanych korzyści, za to znacząco zwiększyła zmienność rynku. „Żałuję, że nie położyłem się i nie zablokowałem tego” – miał powiedzieć regulator . FSS zaczął rozważać dodatkowe środki stabilizujące, co tylko pogłębiło niepewność . Szacowano, że aktywa w tych 16 funduszach urosły z 3 mld USD do 9,1 mld USD, z czego ok. 92% należało do detalicznych inwestorów .
Komunikat regulatora dosłownie w przededniu krachu sprawił, że rynek zaczął się obawiać przymusowego zamykania pozycji w tych samych, bardzo skoncentrowanych akcjach technologicznych, które były lokomotywą wcześniejszej hossy .
Warto pamiętać, że koreański rynek był już wcześniej bardzo niestabilny. Już 8 czerwca indeks KOSPI spadł o 8,37% w ciągu kilku minut od otwarcia, co po raz pierwszy w tym roku uruchomiło circuit breaker . Przyczyną była wtedy wyprzedaż wśród spółek technologicznych po obawach o wzrost stóp procentowych w USA . Ten wcześniejszy szok pokazał, że strach na rynku już się utrzymywał, a pozycje inwestorów były rozciągnięte .
Wyprzedaż w Korei szybko przeniosła się na inne rynki. Japoński Nikkei stracił 3%, a akcje Kioxii w Tokio spadły o ponad 15% . Głównym powodem były obawy o przyszłość inwestycji w sztuczną inteligencję oraz globalne ochłodzenie nastrojów wobec sektora półprzewodników .
Choć dostarczone źródła nie potwierdzają jednoznacznie spadków amerykańskich spółek takich jak Micron, Nvidia czy Intel, to spadki na Wall Street nocą poprzedzającą krach w Seulu są wymieniane jako jeden z czynników, który zachęcił zagranicznych inwestorów do realizacji zysków w Korei .
| Czynnik | Rola |
|---|---|
| Prognoza BofA o 3 podwyżkach stóp | Podwyższenie oczekiwań co do stóp procentowych, co uderzyło w wyceny spółek technologicznych |
| Ubolewanie regulatora FSS | Wywołanie obaw przed zaostrzeniem regulacji dotyczących lewarowanych ETF-ów na pojedyncze akcje Samsunga i SK Hynix |
| Ryzyko przymusowego zamykania pozycji | Lewarowane ETF-y i kredyty depozytowe mogły wywołać mechaniczną wyprzedaż |
| Wcześniejsza słabość rynku | Spadek z 8 czerwca pokazał, że rynek był już narażony na kolejne wstrząsy |
| Wyprzedaż w sektorze półprzewodników | Inwestorzy masowo pozbywali się akcji Samsunga, SK Hynix i innych spółek technologicznych |
| Obawy o przyszłość AI | Korekta w sektorze AI, która pogłębiła spadki na całym rynku |
Podstawowe wnioski: Krach z 23 czerwca był efektem nałożenia się na siebie trzech trendów: jastrzębiego zwrotu Rezerwy Federalnej, który podniósł koszt kapitału dla spółek technologicznych, błędu regulatora w Seulu, który wpuścił na rynek ryzykowne produkty lewarowane, oraz wcześniejszej, już istniejącej kruchości rynku po wyprzedaży na początku czerwca. Nie był to więc jeden czarny łabędź, ale serii zdarzeń, które trafiły w najbardziej wrażliwe punkty koreańskiego rynku .
22 czerwca Bank of America zmienił swoją prognozę i ogłosił, że spodziewa się trzech podwyżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną do końca 2026 roku, po 25 punktów bazowych we wrześniu, październiku i grudniu. Oznaczałoby to wzrost stopy funduszy federalnych z przedziału 3,50–3,75% do 4,25–4,50% . Powodem tej zmiany są utrzymująca się wysoka inflacja, silny rynek pracy i wzrost cen energii . Za Bank of America podążył Deutsche Bank, który też przewidział dwie podwyżki stóp .
Dla inwestorów oznaczało to gwałtowną zmianę narracji: zamiast obniżek stóp, które rozbudzały nadzieje na wzrosty, pojawiło się widmo zacieśniania polityki pieniężnej. Dla spółek wzrostowych, takich jak producenci półprzewodników, wyższe stopy procentowe oznaczają wyższe koszty kapitału i niższą obecną wartość przyszłych zysków. To właśnie te spółki były najbardziej przegrzane po wcześniejszych wzrostach .
Tego samego dnia (22 czerwca) szef południowokoreańskiego nadzoru finansowego (FSS) Lee Chan-jin wyraził ubolewanie z powodu dopuszczenia do obrotu lewarowanych ETF-ów na pojedyncze akcje Samsunga i SK Hynix. Produkty te, które dawały możliwość obstawiania dziennych zmian kursu z dźwignią, zostały wprowadzone pod koniec maja i od razu zyskały ogromną popularność wśród inwestorów indywidualnych .
Lee Chan-jin przyznał, że decyzja o ich dopuszczeniu była pochopna i nie przyniosła oczekiwanych korzyści, za to znacząco zwiększyła zmienność rynku. „Żałuję, że nie położyłem się i nie zablokowałem tego” – miał powiedzieć regulator . FSS zaczął rozważać dodatkowe środki stabilizujące, co tylko pogłębiło niepewność . Szacowano, że aktywa w tych 16 funduszach urosły z 3 mld USD do 9,1 mld USD, z czego ok. 92% należało do detalicznych inwestorów .
Komunikat regulatora dosłownie w przededniu krachu sprawił, że rynek zaczął się obawiać przymusowego zamykania pozycji w tych samych, bardzo skoncentrowanych akcjach technologicznych, które były lokomotywą wcześniejszej hossy .
Warto pamiętać, że koreański rynek był już wcześniej bardzo niestabilny. Już 8 czerwca indeks KOSPI spadł o 8,37% w ciągu kilku minut od otwarcia, co po raz pierwszy w tym roku uruchomiło circuit breaker . Przyczyną była wtedy wyprzedaż wśród spółek technologicznych po obawach o wzrost stóp procentowych w USA . Ten wcześniejszy szok pokazał, że strach na rynku już się utrzymywał, a pozycje inwestorów były rozciągnięte .
Wyprzedaż w Korei szybko przeniosła się na inne rynki. Japoński Nikkei stracił 3%, a akcje Kioxii w Tokio spadły o ponad 15% . Głównym powodem były obawy o przyszłość inwestycji w sztuczną inteligencję oraz globalne ochłodzenie nastrojów wobec sektora półprzewodników .
Choć dostarczone źródła nie potwierdzają jednoznacznie spadków amerykańskich spółek takich jak Micron, Nvidia czy Intel, to spadki na Wall Street nocą poprzedzającą krach w Seulu są wymieniane jako jeden z czynników, który zachęcił zagranicznych inwestorów do realizacji zysków w Korei .
| Czynnik | Rola |
|---|---|
| Prognoza BofA o 3 podwyżkach stóp | Podwyższenie oczekiwań co do stóp procentowych, co uderzyło w wyceny spółek technologicznych |
| Ubolewanie regulatora FSS | Wywołanie obaw przed zaostrzeniem regulacji dotyczących lewarowanych ETF-ów na pojedyncze akcje Samsunga i SK Hynix |
| Ryzyko przymusowego zamykania pozycji | Lewarowane ETF-y i kredyty depozytowe mogły wywołać mechaniczną wyprzedaż |
| Wcześniejsza słabość rynku | Spadek z 8 czerwca pokazał, że rynek był już narażony na kolejne wstrząsy |
| Wyprzedaż w sektorze półprzewodników | Inwestorzy masowo pozbywali się akcji Samsunga, SK Hynix i innych spółek technologicznych |
| Obawy o przyszłość AI | Korekta w sektorze AI, która pogłębiła spadki na całym rynku |
Podstawowe wnioski: Krach z 23 czerwca był efektem nałożenia się na siebie trzech trendów: jastrzębiego zwrotu Rezerwy Federalnej, który podniósł koszt kapitału dla spółek technologicznych, błędu regulatora w Seulu, który wpuścił na rynek ryzykowne produkty lewarowane, oraz wcześniejszej, już istniejącej kruchości rynku po wyprzedaży na początku czerwca. Nie był to więc jeden czarny łabędź, ale serii zdarzeń, które trafiły w najbardziej wrażliwe punkty koreańskiego rynku .