W czerwcu 2026 roku Zełenski rozwinął tę myśl: „Wszystko, co mówi Putin, to manipulacja. Chodzi o emocje. I dziś toczy się bitwa o emocje Trumpa. Jeśli poczuje się dobrze, może znieść niektóre sankcje wobec Rosji. Jeśli zrozumie, że Putin nie chce zakończyć wojny, wróci do ostrzejszych sankcji” .
Sedno argumentacji Zełenskiego sprowadza się do tego, że realne ustępstwa ze strony Rosji są możliwe wyłącznie pod silną presją – połączeniem sankcji, aktywnego wsparcia militarnego dla Ukrainy oraz kontynuacji dialogu dyplomatycznego z udziałem Stanów Zjednoczonych i Europy . Prezydent Ukrainy wielokrotnie podkreślał, że Stany Zjednoczone zbyt często oczekują ustępstw od Kijowa, a nie od Moskwy, i że ta asymetria jest błędem
. W wywiadzie dla Le Monde w marcu 2026 roku argumentował, że choć sankcje zmniejszyły już przychody Rosji z surowców energetycznych i powiększyły jej deficyt budżetowy, częściowe ich zniesienie wzmacnia pozycję Kremla – co jest dokładnie odwrotnością potrzebnego kierunku
. Podsumowując, stwierdził: „Presja na Rosję jest niewystarczająca – nie tylko ze strony USA, ale także Europy”
.
Gdy w marcu 2026 roku Stany Zjednoczone złagodziły część środków odwetowych wobec Rosji, Zełenski potępił tę decyzję, ostrzegając, że znoszenie sankcji wzmacnia pozycję Rosji. Oszacował, że „samo to złagodzenie ze strony Stanów Zjednoczonych może dostarczyć Rosji około 10 miliardów dolarów na wojnę” .
Szczyt G7 w Evian-les-Bains we Francji był momentem znaczącego zbieżności stanowisk ze strategią Zełenskiego. Liderzy europejscy wezwali Trumpa do zorganizowania w Stanach Zjednoczonych bezpośrednich rozmów Zełenski–Putin, aby przełamać impas . Państwa G7 zobowiązały się do wzmocnienia obrony powietrznej Ukrainy oraz zaostrzenia sankcji na rosyjską ropę i gaz, deklarując „zwiększenie presji na rosyjską gospodarkę wojenną” i rozszerzenie sankcji na sektor naftowy i gazowy
. Trump zasygnalizował, że USA mogą szybko przywrócić sankcje na przesyłki rosyjskiej ropy i publicznie wezwał Rosję do „zawarcia porozumienia”
. Na marginesie szczytu odbyło się dwustronne spotkanie Zełenskiego z Trumpem, podczas którego Zełenski podkreślił, że zaangażowanie USA pozostaje kluczowe
. Jak relacjonował Zełenski, wszyscy liderzy G7 zgodzili się co do jednego: „Rosja nie wygrywa tej wojny”
.
Unia Europejska potwierdziła swoje zobowiązanie do kompleksowego wsparcia politycznego, finansowego, gospodarczego, humanitarnego, militarnego i dyplomatycznego dla Ukrainy, opowiadając się za „kompleksowym, sprawiedliwym i trwałym pokojem” opartym na zasadach Ukrainy . UE podtrzymała stanowisko, że rosyjskie aktywa zamrożone w europejskich bankach muszą pozostać nienaruszalne
. Instytut Studiów nad Bezpieczeństwem UE zalecił bardziej transakcyjne podejście wobec administracji Trumpa, aby utrzymać wsparcie USA, łącząc kwestie handlowe z bezpieczeństwem europejskim przed wyborami śródokresowymi w USA
.
W znaczącej zmianie taktyki Zełenski publicznie wezwał do bezpośrednich negocjacji twarzą w twarz z Putinem – był to pierwszy taki apel od czasu inwazji w 2022 roku . Nie było to jednak ustępstwo, lecz posunięcie taktyczne, które miało pokazać gotowość Kijowa do rozmów, a jednocześnie obnażyć nieustępliwość Rosji
. W liście Zełenski zwrócił uwagę na zmieniające się priorytety USA i wezwał Putina do rozpoczęcia rozmów.
Rządy europejskie, szczególnie za pośrednictwem UE i G7, zintensyfikowały działania, by zrównoważyć naciski USA na szybkie porozumienie. Jak zauważył think tank Chatham House, Europa „pomaga Ukrainie opierać się amerykańskim naciskom na pokój za wszelką cenę” . Pomoc militarna UE wzrosła o 67% w 2025 roku, a UE zatwierdziła pożyczkę w wysokości 90 miliardów euro dla Ukrainy na wsparcie budżetowe i militarne w latach 2026–2027
.
Stanowisko Zełenskiego jest jasne: zmuszenie Putina do prawdziwego pokoju wymaga zaostrzenia presji ekonomicznej – a nie oferowania dróg wyjścia z twarzą, jednostronnych ustępstw czy ufania retoryce Kremla. Odnowione sankcje G7, wysiłki Europy na rzecz utrzymania jednolitego frontu zachodniego oraz gotowość Trumpa do przywrócenia sankcji na ropę tymczasowo zbiegły się z tym podejściem, choć napięcia co do tego, która strona powinna pójść na pierwsze ustępstwa, pozostają nierozwiązane .
Comments
0 comments