W maju 2026 r. import ropy do Chin spadł do około 7,8 mln baryłek dziennie — najniższego poziomu od października 2017 r.
Opublikowane przezEdytowane za pomocą DeepSeek-V4-FlashObrazy wygenerowane za pomocą GPT Image 1.5
Research answer

Create a landscape editorial hero image for this Studio Global article: Search & fact-check with cited sources for Why is China not expected to quickly resume crude oil purchases from the Persian Gulf even after. Article summary: China is unlikely to rush back into Persian Gulf crude purchases even as more shipments move through Hormuz, because several factors that suppressed its buying during the crisis — swollen stockpiles, weak refinery econom. Topic tags: general, government, general web, user generated, news. Style: premium digital editorial illustration, source-backed research mood, clean composition, high detail, modern web publication hero. Use reference image context only for broad subject, composition, and topical grounding; do not copy the exact image. Avoid: logos, brand marks, copyrighted characters, real person likenesses, fake screenshots, UI text, readable text, watermark
Cieśnina Ormuz może stopniowo wracać do normalnego funkcjonowania po ogłoszeniu ramowego porozumienia o zawieszeniu broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Nie oznacza to jednak, że Chiny — największy importer ropy na świecie — natychmiast zaczną ponownie kupować ogromne ilości surowca z Zatoki Perskiej.
Pekin ma dziś kilka powodów, by zachować ostrożność: bardzo duże zapasy, słabą rentowność krajowych rafinerii, pełne zbiorniki oraz coraz mniej atrakcyjne rabaty na irańską ropę. W efekcie normalizacja żeglugi przez Ormuz może poprzedzić wyraźne odbicie chińskiego popytu.
W maju 2026 r. Chiny sprowadzały około 7,8 mln baryłek ropy dziennie. Był to najniższy wynik od października 2017 r., wynika z danych chińskiej administracji celnej cytowanych przez Bloomberg . „The Wall Street Journal” oszacował średni import na 7,82 mln baryłek dziennie, czyli o 29 proc. mniej niż rok wcześniej .
Dane Kpler wskazywały z kolei, że pod koniec maja morski import ropy do Chin wynosił średnio około 6,6 mln baryłek dziennie — najmniej od 2016 r. W porównaniu ze średnią z lutego, sięgającą około 11,7 mln baryłek dziennie, oznacza to spadek o niemal 3 mln baryłek dziennie. JPMorgan ocenił tę redukcję jako bardziej dotkliwą niż spadek obserwowany w szczytowym okresie pandemii pod koniec 2020 r.
To ważne także dla światowego rynku. Chiny ograniczyły zakupy zamiast agresywnie szukać zastępczych dostaw, a mniejszy import i niższa aktywność rafinerii częściowo złagodziły presję na podaż ropy.
Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej (EIA) szacuje, że w grudniu 2025 r. Chiny miały niemal 1,4 mld baryłek ropy w strategicznych zapasach. W całym 2025 r. zwiększały te zapasy średnio o 1,1 mln baryłek dziennie .
Chiny nie publikują oficjalnych danych o wielkości rezerw, dlatego liczba 1,4 mld baryłek jest szacunkiem opartym na analizach EIA, Columbia University’s Center on Global Energy Policy oraz innych analityków . Według Erici Downs z Columbia University, nawet w skrajnym scenariuszu całkowitego odcięcia dostaw z Bliskiego Wschodu takie zapasy mogłyby wystarczyć Chinom na sześć miesięcy .
W czasie konfliktu Pekin najprawdopodobniej korzystał zarówno z zapasów strategicznych, jak i komercyjnych. Firma Kayrros szacowała, że przed wojną same naziemne zapasy komercyjne wynosiły 851 mln baryłek . Każda ropa pobrana ze zbiorników zmniejsza potrzebę zamawiania nowych ładunków z Zatoki Perskiej.
Drugim hamulcem jest sytuacja chińskich rafinerii. Niezależne zakłady, często określane jako „teapot refineries”, działają głównie w prowincji Szantung i są jednymi z najważniejszych odbiorców irańskiej ropy. W ostatnich miesiącach mocno ograniczyły wykorzystanie mocy produkcyjnych.
W kwietniu 2026 r. przerób ropy w Chinach spadł o 5,8 proc. rok do roku, do około 13,3 mln baryłek dziennie — najniższego poziomu od sierpnia 2022 r. — wynika z danych chińskiego Narodowego Biura Statystycznego . Średnie wykorzystanie mocy rafinerii państwowych obniżyło się do 73,43 proc., czyli najniżej od sześciu lat . Niezależne rafinerie w pierwszym tygodniu kwietnia pracowały przy obciążeniu poniżej 63 proc., a ich marże spadły poniżej zera . W czerwcu wykorzystanie mocy rafinerii w Szantungu wynosiło około 51 proc.
Przy słabym popycie na paliwa w kraju, wysokich kosztach surowca i ujemnych marżach zakup kolejnych partii ropy jest dla wielu zakładów mniej atrakcyjny niż ograniczenie produkcji albo przeprowadzenie remontu .
Przed konfliktem irańska ropa trafiała do chińskich odbiorców z rabatem wynoszącym 8–10 dolarów za baryłkę względem ropy Brent. Taka różnica cenowa była silną zachętą dla niezależnych rafinerii .
W czerwcu 2026 r. rabat zmniejszył się do około 1 dolara za baryłkę, ponieważ popyt osłabł, a niezależne rafinerie ograniczyły pracę . Po zawarciu tymczasowego porozumienia pokojowego i wznowieniu eksportu przez Iran sprzedawcy zaczęli ponownie obniżać ceny, oferując ładunki irańskiej ropy lekkiej z dostawą w lipcu po 2,50–5 dolarów za baryłkę poniżej benchmarku Brent .
Nie przełożyło się to jednak na gwałtowny wzrost zainteresowania. Według S&P Global chińskie niezależne rafinerie „nie spieszyły się” z zabezpieczaniem kolejnych ładunków, a część z nich wolała zatrzymać instalacje na remont, niż kupować dostępne partie surowca . Z punktu widzenia rafinerii problemem nie jest dziś wyłącznie dostępność ropy. Równie ważne jest to, czy po jej przerobie da się osiągnąć zysk.
Niezależne rafinerie w Chinach kupowały także przecenioną irańską ropę przechowywaną w krajowych zbiornikach. Wykorzystując nowe kwoty importowe, mogły pobierać surowiec z istniejących zapasów zamiast zamawiać świeże dostawy .
To pomagało zmniejszyć nadwyżkę ropy i jednocześnie ograniczało pilność zakupów z Zatoki Perskiej . Skala tej różnicy jest widoczna w zestawieniu danych: w maju chińskie rafinerie przerabiały około 13,5 mln baryłek ropy dziennie, podczas gdy import wynosił zaledwie 6,36 mln baryłek dziennie. Około 7 mln baryłek dziennie różnicy miało być pokrywane z zapasów .
Trzeba przy tym pamiętać, że informacje o chińskich rezerwach są częściowo szacunkowe, a dane o zapasach komercyjnych i strategicznych nie zawsze są bezpośrednio porównywalne. Kierunek zmian jest jednak jasny: Chiny mają wystarczający bufor, by nie reagować nerwowo na każdą zmianę sytuacji w cieśninie.
JPMorgan przewiduje, że chiński import ropy zacznie odbijać od sierpnia, ale powrót ma być stopniowy . Po porozumieniu USA–Iran niezależne rafinerie ponownie zaczęły składać zapytania o surowiec, jednak przy obecnych rabatach zainteresowanie wciąż pozostaje ograniczone .
Dopóki zbiorniki są pełne, marże rafineryjne pozostają ujemne, a zapasy strategiczne zapewniają wielomiesięczny bufor, trudno wskazać powód do nagłego „rzucenia się” Chin na ropę z Zatoki Perskiej. Otwarcie Ormuzu może więc przywrócić przepływy logistyczne szybciej, niż przywróci dawny poziom chińskiego popytu.
Studio Global AI
This page includes a source-backed answer you can continue inside Studio Global.
W maju 2026 r. import ropy do Chin spadł do około 7,8 mln baryłek dziennie — najniższego poziomu od października 2017 r.
W maju 2026 r. import ropy do Chin spadł do około 7,8 mln baryłek dziennie — najniższego poziomu od października 2017 r. Szacowane chińskie strategiczne zapasy ropy sięgają prawie 1,4 mld baryłek, a rafinerie — zwłaszcza niezależne zakłady w prowincji Szantung — ograniczają produkcję z powodu słabych marż.
Rabat na irańską ropę, który wcześniej wynosił 8–10 dolarów za baryłkę względem Brent, wyraźnie się skurczył, przez co dodatkowe zakupy są mniej atrakcyjne ekonomicznie.