Bitcoin już wcześniej znajdował się w pobliżu dolnego krańca swojego wielomiesięcznego zakresu (około 62 600–62 800 dolarów) po 14,7-procentowym tygodniowym spadku, który poprzedzał informacje o ropie . Rynek kryptowalut znajdował się już w strefie „skrajnego strachu”, przygnieciony przeciwnościami makroekonomicznymi i odpływami z ETF-ów – a nie czynnikami związanymi z ropą
.
Majowy odczyt amerykańskiego CPI (opublikowany w środku tygodnia) wykazał inflację napędzaną energią na poziomie 4,2%, co na krótko zepchnęło BTC z około 62 800 dolarów do około 61 500 dolarów, po czym nastąpiło odbicie . To był znacznie większy czynnik wpływający na niewielki tygodniowy spadek Bitcoina niż sama ropa.
W przeciwieństwie do ropy, Bitcoin nie ma bezpośredniego narażenia na łańcuch dostaw surowca przez Cieśninę Ormuz. Układ pokojowy był netto pozytywny dla globalnego apetytu na ryzyko (giełdy wzrosły ), co faktycznie pomogło zamortyzować Bitcoina przed potencjalnie większym spadkiem.
Dowody statystyczne są jednoznaczne: Bitcoin i ropa nie mają żadnej znaczącej długoterminowej korelacji. Korelacja, która się pojawia, występuje tylko podczas ekstremalnego stresu makroekonomicznego i jest napędzana przez wspólną wrażliwość na płynność i oczekiwania inflacyjne, a nie przez bezpośredni związek przyczynowy.
Binance Research przeanalizowało dziesięć lat danych tygodniowych (N=532, 2016–2026) przy użyciu modeli DCC-GARCH, regresji z kroczącym oknem i testów przyczynowości Grangera. Wniosek: stopy zwrotu Bitcoina i ropy naftowej są „statystycznie niezależnymi procesami” bez stabilnego długoterminowego związku .
W pięcioletnim oknie kroczącym współczynnik korelacji między Bitcoinem a ropą naftową wynosi zaledwie 0,036 – czyli praktycznie zero . Wartość +1 oznaczałaby idealną współzależność; 0 oznacza brak liniowej zależności.
Badania akademickie potwierdzają to. Artykuł z SSRN z 2024 roku analizujący dane od 2018 do 2024 roku oraz artykuł z 2024 roku w Resources Policy wykazały znikomą lub ujemną korelację i brak przyczynowości Grangera między ropą a Bitcoinem .
W szczycie kryzysu w Cieśninie Ormuz (marzec 2026) 30-dniowa korelacja krocząca na krótko wzrosła do 0,68, napędzana jednoczesną wyceną ryzyka we wszystkich aktywach . Nie był to związek przyczynowy między ropą a BTC – oba aktywa reagowały na ten sam szok makroekonomiczny (ryzyko geopolityczne, oczekiwania inflacyjne, turbulencje na rynkach akcji).
Analitycy opisują to jako efekt „reżimu płynnościowego”: podczas gwałtownych wzrostów cen ropy wywołanych szokiem podażowym, oba aktywa reagują pośrednio poprzez oczekiwania inflacyjne, prawdopodobieństwo obniżek stóp Fed i szerszy sentyment do ryzyka – a nie dlatego, że ropa napędza Bitcoina .
Gdy wiadomości o blokadzie Cieśniny Ormuz odwróciły się w tym tygodniu, 9% spadek ropy był idiosynkratycznym ruchem normalizacji podaży, podczas gdy Bitcoin nie miał powodu, by podążać, ponieważ jego własne czynniki (przepływy ETF, dolar amerykański, ryzyko regulacyjne, aktywność on-chain) pozostały niezmienione.
Baza kontraktów futures na Bitcoina i skos opcji pokazują, że BTC jest znacznie bardziej wrażliwy na politykę Fed, amerykańskie odczyty CPI i dynamikę przepływów spot ETF niż na ropę . Publikacja CPI za czerwiec wywołała większy natychmiastowy ruch ceny BTC niż cały tydzień wiadomości o ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz.
30-dniowa korelacja krocząca między Bitcoinem a ropą już spadła do ujemnych wartości – do około minus 0,55 pod koniec maja – co oznacza, że aktywa na krótko poruszały się w przeciwnych kierunkach, dodatkowo podważając narrację o stabilnym związku.
Kluczowymi przyszłymi katalizatorami makro dla Bitcoina nie są czynniki związane z ropą: ścieżka stóp Fed, trajektoria inflacji (szczególnie inflacja bazowa usług z wyłączeniem energii), amerykańskie regulacje i przepływy netto spot Bitcoin ETF. Ceny ropy mogą wpływać na BTC pośrednio przez kanał inflacyjny, ale tylko w ekstremalnych scenariuszach, w których koszty energii wykolejają oczekiwania dotyczące obniżek stóp .
Rozbieżność w tym tygodniu jest w pełni zgodna z danymi: 9-procentowy spadek ropy był specyficzną dla towaru normalizacją podaży, która nie ma bezpośredniego przełożenia na Bitcoina. Nieco ponad 1-procentowy spadek Bitcoina odzwierciedlał jego własną, istniejącą wcześniej makroekonomiczną niemoc (skrajny strach, nerwowość związana z CPI, handel w zakresie), a nie reakcję na układ pokojowy. Pięć lat rygorystycznych dowodów ekonometrycznych pokazuje, że Bitcoin i ropa są w praktyce nieskorelowane, a nawet kryzys w Cieśninie Ormuz wywołał tylko ulotny, nieprzyczynowy wzrost korelacji. W przyszłości wrażliwość Bitcoina na ropę pozostanie znikoma poza scenariuszami skrajnego ryzyka, w których utrzymująca się inflacja energetyczna w znaczący sposób zmieni ścieżkę polityki Fed.
Comments
0 comments