Dyrektor generalna Eurocommerce, Christel Delberghe, argumentuje, że reklamy generowane przez AI, które „nie mają na celu wprowadzenia użytkowników w błąd”, nie powinny być traktowane jak deepfake .
W liście podano konkretne przykłady wyłączeń, które zdaniem organizacji powinny obowiązywać:
Zdaniem Eurocommerce, reklamy komercyjne mające na celu promocję produktów nie niosą ze sobą ryzyka oszustwa na miarę deepfake'ów, które podszywają się pod prawdziwe osoby .
Kluczowy problem polega na tym, że projekt wytycznych Komisji Europejskiej (opublikowany 8 maja 2026) zajmuje dokładnie odwrotne stanowisko. Komisja stwierdza wprost, że obowiązek znakowania treści deepfake ma zastosowanie niezależnie od intencji osoby, która je tworzy lub rozpowszechnia . Innymi słowy, brak zamiaru oszukania nie zwalnia z obowiązku oznaczenia
.
Organizacje konsumenckie i zwolennicy transparentności mogą argumentować, że wyłączenie reklam z obowiązku znakowania stworzyłoby niebezpieczną lukę. Obrazy produktów wygenerowane przez AI mogą wprowadzać klientów w błąd co do wyglądu lub funkcji towaru, nawet jeśli nie podszywają się pod konkretną osobę.
Przepisy art. 50 Aktu o AI wchodzą w życie 2 sierpnia 2026 roku . Oznacza to, że do tego czasu wszystkie firmy z branży handlowej muszą być gotowe do oznaczania AI-generated contentu. Termin jest jeden, a stanowiska – dwa. Rozstrzygnięcie zapadnie w nadchodzących tygodniach.
Comments
0 comments