Nie jest to jedynie semantyczna dyskusja. Sięga ona sedna strategii przemysłowej UE w momencie, gdy około 50% baterii używanych w UE jest importowanych z Chin, obok 94% modułów i ogniw fotowoltaicznych oraz około 50% falowników . Strategicznsektory objęte IAA stanowią około 15% unijnej produkcji przemysłowej
. Pytanie brzmi, czy najlepsza droga do odporności wiedzie przez twarde mandaty lokalizacyjne, czy przez elastyczne partnerstwa w łańcuchu dostaw.
Komisja Europejska opublikowała projekt IAA (COM(2026) 100) 4 marca 2026 r., po kilkukrotnym przełożeniu . Jest to rozporządzenie, które po przyjęciu uzależniałoby wsparcie publiczne i zamówienia publiczne od konkretnych wymogów dotyczących pochodzenia unijnego i niskoemisyjności w kilku strategicznych sektorach, w tym motoryzacji, baterii, stali, cementu i aluminium
.
W przypadku pojazdów elektrycznych proponowane przepisy są szczegółowe i wprowadzane etapowo:
Wymogi te dotyczą każdego programu wsparcia publicznego dla pojazdów, co oznacza, że dotacje zakupowe, ulgi podatkowe dla pojazdów firmowych i zamówienia publiczne byłyby uzależnione od ich spełnienia . Komisja zaproponowała, aby państwa członkowskie stosowały te zasady do 100% krajowego budżetu przeznaczonego na publiczne wsparcie dla pojazdów
.
IAA ustanawia również progi niskoemisyjne dla przemysłów energochłonnych: od 2029 r. co najmniej 25% stali używanej w kwalifikujących się projektach musi być niskoemisyjne, z podobnymi celami dla aluminium (25% niskoemisyjne i pochodzenia unijnego) i cementu (5% niskoemisyjne i pochodzenia unijnego) .
18 czerwca 2026 r. agencja Reutera podała, że Nicolas Peter, przewodniczący rady nadzorczej BMW, publicznie wezwał Europę do dążenia do „Made with Europe”, a nie „Made in Europe” w kwestii lokalnych dostaw . Pomysł zakłada przyjęcie bardziej elastycznego standardu, w ramach którego komponenty i materiały pochodzące od zaufanych partnerów spoza UE – prawdopodobnie krajów, z którymi UE ma umowy o wolnym handlu – mogłyby być wliczane do wymogów lokalnej zawartości lub łańcucha dostaw
.
Koncepcja ta nie jest całkowicie nowa. Brukselski think tank Bruegel wcześniej zaproponował ramy „Made with Europe”, argumentując, że Komisja Europejska powinna unikać surowych mandatów krajowych i zamiast tego budować odporne łańcuchy dostaw z zaufanymi partnerami . To, co czyni interwencję Petera znaczącą, to fakt, że pochodzi ona od szefa jednego z największych europejskich producentów samochodów, który bezpośrednio kwestionuje preferowany kierunek Komisji w delikatnym momencie procesu legislacyjnego.
Szersze obawy Petera, wyrażone we wcześniejszych wywiadach dla Die Zeit, obejmują przekonanie, że wysokie ceny energii hamują elektromobilność, a fabryki ogniw bateryjnych w Europie zużywają tyle samo energii elektrycznej co małe miasto, głównie ze względu na komory grzewcze . Ostrzegł również, że „zmiana nie działa poprzez samo prawo” i sprzeciwił się planowanemu wycofaniu silników spalinowych w obecnej formie
.
IAA jest wyraźnie przedstawiana jako odpowiedź na strategiczne zależności. Wniosek Komisji stwierdza, że „około 50% baterii używanych w UE jest importowanych z Chin”, a celem IAA jest „wzmocnienie europejskich zdolności produkcyjnych i zmniejszenie strategicznych zależności” .
Dostępne źródła nie identyfikują żadnego głównego producenta samochodów, który publicznie poparłby konkretne progi pochodzenia unijnego określone w IAA. Financial Times poinformował w styczniu 2026 r., że producenci samochodów odmówili poparcia inicjatywie unijnego komisarza ds. przemysłu Stéphane'a Séjourné, który nakłaniał liderów biznesu do współpodpisania artykułu prasowego opowiadającego się za polityką „made in Europe” .
Transport & Environment (T&E), organizacja ekologiczna, była jednym z najbardziej zagorzałych zwolenników ścisłych zasad „Made in EU”. W dokumentach stanowiskowych z listopada 2025 r. i maja 2026 r. T&E argumentowało, że IAA powinna nakazać, aby tylko EV wykonane z lokalnych baterii i komponentów mogły korzystać z dotacji zakupowych i ulg podatkowych, a zasady powinny dotyczyć „Made-in-EU, a nie partnerów z umowami o wolnym handlu” .
Stanowisko Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) i poszczególnych firm w sprawie konkretnego progu 70% komponentów i zasad dotyczących komponentów baterii nie jest udokumentowane w cytowanych źródłach. Podobnie, chociaż uwagi Nicolasa Petera na temat „Made with Europe” są dobrze potwierdzone w Reuters i innych doniesieniach prasowych , źródła nie potwierdzają, czy inni dyrektorzy BMW lub inni producenci samochodów formalnie poparli to konkretne ujęcie.
Według najnowszych dostępnych dokumentów, IAA znajduje się na wczesnym etapie unijnej zwykłej procedury prawodawczej:
IAA wyznacza ambitny cel zwiększenia udziału produkcji przemysłowej w PKB UE do 20% do 2035 r., z 14,3% w 2024 r. .
Debata „Made with Europe” kontra „Made in EU” toczy się na tle intensywnej globalnej konkurencji w produkcji czystych technologii. UE odpowiada nie tylko na dominację Chin w bateriach i energetyce słonecznej, ale także na amerykańską ustawę o redukcji inflacji (Inflation Reduction Act), która oferuje znaczne dotacje na krajową produkcję czystej energii . IAA jest próbą UE stworzenia podobnego popytu na produkty europejskie bez wydawania tak dużej ilości pieniędzy na bezpośrednie dotacje.
Propozycja zawiera inne ważne elementy wykraczające poza lokalizację motoryzacyjną: usprawnione wydawanie pozwoleń za pomocą cyfrowego „jednego okienka”, nową kontrolę bezpośrednich inwestycji zagranicznych w powstających sektorach technologicznych oraz obszary przyspieszonej produkcji przemysłowej . Łączy się z istniejącymi przepisami UE, w tym ustawą o przemyśle neutralnym emisyjnie (Net-Zero Industry Act) i ustawą o surowcach krytycznych (Critical Raw Materials Act)
.
Ostateczny kształt IAA pozostaje niepewny. Sama Komisja była podobno podzielona co do tego, czy rozszerzyć status „Made in EU” na partnerów z umowami o wolnym handlu, przy czym Dyrekcja Generalna ds. Handlu (DG Trade) opowiadała się za szerszym podejściem, a komisarz ds. przemysłu Séjourné podobno preferował surowsze zasady . Kwestia, czy „Made with Europe” stanie się formalną alternatywą, czy pozostanie jedynie krytyką z marginesu, zostanie rozstrzygnięta w negocjacjach trójstronnych między Parlamentem, Radą i Komisją.
Comments
0 comments