Atak był częścią szerszej ofensywy, która uderzyła także w składy paliw i instalacje wojskowe w innych obwodach Rosji, w tym w obwodzie rostowskim, gdzie zginęła jedna osoba .
Rafineria Moskiewska, znajdująca się około 15 kilometrów na południowy wschód od Kremla w dzielnicy Kapotnya, została trafiona po raz drugi w ciągu zaledwie kilku dni . Rafineria jest zarządzana przez Gazprom Nieft i dostarcza około 40% paliwa zużywanego w aglomeracji moskiewskiej, co czyni ją jednym z najważniejszych strategicznie obiektów energetycznych w Rosji .
Materiały wideo zweryfikowane przez kilka redakcji pokazały ogromną eksplozję, która zerwała dach zbiornika z paliwem, wyrzucając w niebo nad Moskwą gęste, czarne kłęby dymu . Pożar szalał przez cały poranek, a świadkowie zgłaszali silny, nieprzyjemny zapach w powietrzu w południowej części stolicy .
Uszkodzenia odnotowano również w pobliskim centrum handlowym, klubie fitness, budynku przemysłowym oraz w wieżowcu mieszkalnym, najprawdopodobniej w wyniku spadających szczątków dronów .
W odpowiedzi na atak zamknięto wszystkie cztery główne moskiewskie lotniska – Szeremietiewo, Domodiedowo, Wnukowo i Żukowskij . Największe z nich, Szeremietiewo, całkowicie wstrzymało operacje i zarządziło ewakuację personelu. W sumie odwołano lub opóźniono ponad 500 lotów w moskiewskim węźle lotniczym .
Zatrzymano również ruch na obwodnicy Moskwy (MKAD) w pobliżu rafinerii, gdzie służby ratunkowe walczyły z pożarami .
Gubernator obwodu moskiewskiego, Andriej Worobjow, poinformował o 17 rannych w wyniku ataku . Niektóre doniesienia ze źródeł rosyjskich i ukraińskich podawały wcześniej liczbę 16 rannych, a także informowały, że wśród poszkodowanych są dzieci . Rozbieżność między 16 a 17 wynika prawdopodobnie z aktualizacji danych w trakcie trwania akcji poszukiwawczo-ratowniczej.
W bezpośrednim związku z tym atakiem nie potwierdzono ofiar śmiertelnych w obwodzie moskiewskim, choć osobny atak dronów na obiekt paliwowy w obwodzie rostowskim spowodował jedną śmierć .
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski określił masowy atak dronów jako „uzasadnioną odpowiedź” na prowadzoną przez Rosję kampanię nalotów na ukraińskie miasta . Zaledwie kilka dni wcześniej rosyjski atak rakietowy i dronowy na Kijów podpalił wpisany na Listę UNESCO 1000-letni klasztor (Ławrę Kijowsko-Peczerską) i zabił 11 osób .
„Nie chcemy tej wojny i nigdy jej nie chcieliśmy” – powiedział Zełenski w nagraniu głosowym dla dziennikarzy. „Ale jeśli Ukraina płonie, wasza Moskwa też będzie płonąć” . Uderzenia w infrastrukturę energetyczną określił jako bezpośrednią próbę uderzenia w „maszynerię wojenną Rosji” i wezwał do zakończenia konfliktu .
Atak z 18 czerwca pokazał rosnący zasięg i koordynację ukraińskiego przemysłu dronowego. Uderzając w Moskiewską Rafinerię po raz drugi w ciągu tygodnia, Kijów udowodnił, że jest w stanie wielokrotnie trafiać ten sam kluczowy cel – obiekt o krytycznym znaczeniu dla zaopatrzenia Rosji w paliwo, a co za tym idzie, dla jej logistyki wojennej .
Atak był także testem wytrzymałości rosyjskiej obrony powietrznej wokół stolicy. Choć rosyjscy urzędnicy podkreślali, że setki dronów zostały przechwycone, fakt, iż kilka z nich dotarło do rafinerii i spowodowało widoczne uszkodzenia strukturalne, wskazuje na istnienie luk w parasolu ochronnym nad Moskwą .
Atak był częścią szerszej ofensywy, która uderzyła także w składy paliw i instalacje wojskowe w innych obwodach Rosji, w tym w obwodzie rostowskim, gdzie zginęła jedna osoba .
Rafineria Moskiewska, znajdująca się około 15 kilometrów na południowy wschód od Kremla w dzielnicy Kapotnya, została trafiona po raz drugi w ciągu zaledwie kilku dni . Rafineria jest zarządzana przez Gazprom Nieft i dostarcza około 40% paliwa zużywanego w aglomeracji moskiewskiej, co czyni ją jednym z najważniejszych strategicznie obiektów energetycznych w Rosji .
Materiały wideo zweryfikowane przez kilka redakcji pokazały ogromną eksplozję, która zerwała dach zbiornika z paliwem, wyrzucając w niebo nad Moskwą gęste, czarne kłęby dymu . Pożar szalał przez cały poranek, a świadkowie zgłaszali silny, nieprzyjemny zapach w powietrzu w południowej części stolicy .
Uszkodzenia odnotowano również w pobliskim centrum handlowym, klubie fitness, budynku przemysłowym oraz w wieżowcu mieszkalnym, najprawdopodobniej w wyniku spadających szczątków dronów .
W odpowiedzi na atak zamknięto wszystkie cztery główne moskiewskie lotniska – Szeremietiewo, Domodiedowo, Wnukowo i Żukowskij . Największe z nich, Szeremietiewo, całkowicie wstrzymało operacje i zarządziło ewakuację personelu. W sumie odwołano lub opóźniono ponad 500 lotów w moskiewskim węźle lotniczym .
Zatrzymano również ruch na obwodnicy Moskwy (MKAD) w pobliżu rafinerii, gdzie służby ratunkowe walczyły z pożarami .
Gubernator obwodu moskiewskiego, Andriej Worobjow, poinformował o 17 rannych w wyniku ataku . Niektóre doniesienia ze źródeł rosyjskich i ukraińskich podawały wcześniej liczbę 16 rannych, a także informowały, że wśród poszkodowanych są dzieci . Rozbieżność między 16 a 17 wynika prawdopodobnie z aktualizacji danych w trakcie trwania akcji poszukiwawczo-ratowniczej.
W bezpośrednim związku z tym atakiem nie potwierdzono ofiar śmiertelnych w obwodzie moskiewskim, choć osobny atak dronów na obiekt paliwowy w obwodzie rostowskim spowodował jedną śmierć .
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski określił masowy atak dronów jako „uzasadnioną odpowiedź” na prowadzoną przez Rosję kampanię nalotów na ukraińskie miasta . Zaledwie kilka dni wcześniej rosyjski atak rakietowy i dronowy na Kijów podpalił wpisany na Listę UNESCO 1000-letni klasztor (Ławrę Kijowsko-Peczerską) i zabił 11 osób .
„Nie chcemy tej wojny i nigdy jej nie chcieliśmy” – powiedział Zełenski w nagraniu głosowym dla dziennikarzy. „Ale jeśli Ukraina płonie, wasza Moskwa też będzie płonąć” . Uderzenia w infrastrukturę energetyczną określił jako bezpośrednią próbę uderzenia w „maszynerię wojenną Rosji” i wezwał do zakończenia konfliktu .
Atak z 18 czerwca pokazał rosnący zasięg i koordynację ukraińskiego przemysłu dronowego. Uderzając w Moskiewską Rafinerię po raz drugi w ciągu tygodnia, Kijów udowodnił, że jest w stanie wielokrotnie trafiać ten sam kluczowy cel – obiekt o krytycznym znaczeniu dla zaopatrzenia Rosji w paliwo, a co za tym idzie, dla jej logistyki wojennej .
Atak był także testem wytrzymałości rosyjskiej obrony powietrznej wokół stolicy. Choć rosyjscy urzędnicy podkreślali, że setki dronów zostały przechwycone, fakt, iż kilka z nich dotarło do rafinerii i spowodowało widoczne uszkodzenia strukturalne, wskazuje na istnienie luk w parasolu ochronnym nad Moskwą .