Protest był krótkotrwały. Już w czwartek 18 czerwca Rio Tinto potwierdziło, że eksport został wznowiony po zakończeniu demonstracji . Najprawdopodobniej była to więc akcja symboliczna, trwająca zaledwie jeden dzień, a nie początek dłuższej kampanii. Choć krótka, doskonale unaoczniła napięte relacje między Mongolią a międzynarodowym gigantem wydobywczym i uwypukliła frustrację mieszkańców co do podziału zysków z bogactw naturalnych kraju
.
Oyu Tolgoi to największy pojedynczy płatnik w mongolskim budżecie państwa. Oto liczby, które pokazują, jak wielkie ryzyko gospodarcze niosłaby dłuższa blokada:
Rio Tinto ostrzegło, że gdyby blokada trwała pełny tydzień, mongolski rząd straciłby około 35 miliardów tugrików (czyli około 1,33 mln dolarów) dochodów . Co więcej, Oyu Tolgoi odpowiada za około 30% całego mongolskiego eksportu, więc każda dłuższa przerwa w działaniu stanowiłaby poważne ryzyko makroekonomiczne
.
Premier Uchral Nyam-Osor, który objął urząd 30 marca 2026 roku po rezygnacji poprzednika w następstwie kryzysu politycznego , zareagował szybko i twardo. Na posiedzeniu gabinetu polecił ministrowi sprawiedliwości i spraw wewnętrznych egzekwowanie prawa i pociągnięcie do odpowiedzialności każdego, kto bezprawnie utrudnia działalność gospodarczą prowadzoną zgodnie z przepisami
.
Ta odpowiedź wyraźnie pokazała pryncypialne stanowisko premiera: nie poparł on protestu, nie próbował go też wykorzystać jako karty przetargowej wobec Rio Tinto – mimo że równolegle toczą się negocjacje o zmianie warunków umowy między Ułan Bator a firmą.
Blokada jest najbardziej widocznym symptomem konfliktu o podział zysków z wydobycia, który ciągnie się od lat:
Oyu Tolgoi, położona na południu Mongolii na pustyni Gobi, to jedno z największych na świecie złóż miedzi i złota . Rio Tinto zamierza uczynić z niej czwartą co do wielkości kopalnię miedzi na świecie do 2030 roku
. Projekt stanowi kamień węgielny strategii rozwojowej koncernu, który stawia na rosnący popyt na miedź napędzany elektryfikacją, zieloną infrastrukturą i pojazdami elektrycznymi
.
Zakłócenia wywarły presję na kurs akcji Rio Tinto. Według doniesień, po ogłoszeniu blokady akcje spadły o około 1% .
Jednodniowa blokada była krótkim, ale wymownym przypomnieniem, że frustracja Mongolii warunkami umów o wydobycie surowców wcale nie osłabła. W miarę jak Oyu Tolgoi staje się jeszcze ważniejszym globalnym dostawcą miedzi, napięcie między zagranicznymi inwestycjami a wewnętrznym żądaniem sprawiedliwszego podziału zysków będzie nadal kształtować polityczny i gospodarczy krajobraz Mongolii.
Comments
0 comments