Oficjalnym uzasadnieniem rządu było „niedopuszczalne ryzyko wykorzystania modeli w wywiadzie wojskowym lub przekierowania do takich celów przez Chiny, Rosję lub inne niepokojące kraje” . Późniejsze doniesienia sugerują, że bezpośrednim impulsem była obawa, iż powiązana z Chinami grupa już uzyskała dostęp do modelu Mythos, a przeciwnik mógłby przeprowadzić inżynierię wsteczną lub destylację technologii
.
Opublikowany 17 czerwca na łamach Bloomberga komentarz ostro skrytykował tę decyzję. Argumentowano w nim, że model Fable – zaprojektowany z restrykcyjnymi zabezpieczeniami – był zbyt ostrożny, by stanowić realne zagrożenie, a wycofanie obu modeli zarówno dla użytkowników zagranicznych, jak i krajowych, w imię ochrony bezpieczeństwa USA, w rzeczywistości zwiększyło ich podatność na cyberzagrożenia . Do 17 czerwca zakaz obowiązywał już od pięciu dni bez wyraźnych perspektyw na jego zniesienie, a analitycy prawni coraz częściej kwestionowali podstawy tego zamaszystego rozporządzenia
.
SpaceX (SPCX) doświadczyło pierwszej poważnej wyprzedaży od czasu swojego historycznego debiutu giełdowego. Po ustaleniu ceny IPO na 135 dolarów i otwarciu na poziomie 150 dolarów 12 czerwca, akcje wystrzeliły o 19,22% do 160,95 dolarów pierwszego dnia i kontynuowały rajd do 201,80 dolarów na zamknięciu 16 czerwca .
17 czerwca impet gwałtownie się odwrócił. Akcje otworzyły się po 209,84 USD, w trakcie sesji osiągnęły szczyt 213,74 USD, po czym runęły do minimum 187,10 USD, by ostatecznie osiąść na poziomie 191,82 USD – to jednodniowy spadek o 9,98 USD, czyli 4,95%, przy gigantycznym wolumenie 196,39 miliona akcji . Niektóre platformy (np. Robinhood) raportowały minimalnie różniące się ceny zamknięcia (193,90 USD), co wynika z drobnych rozbieżności źródeł danych, jednak spadek o blisko 5% i cena poniżej 192 USD zostały szeroko potwierdzone
.
Spadek ten nie zniwelował zysków z IPO – akcje w ciągu pięciu sesji wciąż były około 42% powyżej ceny emisyjnej 135 USD – ale wprowadził do notowań poziom zmienności śróddziennej sugerujący, że rynek dopiero poszukuje wyceny równowagi dla SPCX.
Na konferencji Augmented World Expo w Long Beach 16 czerwca, dyrektor generalny Snap Inc., Evan Spiegel, zaprezentował Specs – pierwsze konsumenckie okulary rozszerzonej rzeczywistości swojej firmy. Są w pełni bezprzewodowe, działają na własnym systemie operacyjnym Snap OS, a ich cena to 2195 dolarów plus 200 dolarów zwrotnego depozytu. To piętnastokrotnie drożej niż okulary Spectacles z 2016 roku, wyposażone jedynie w kamerę, które poniosły rynkową porażkę .
Ambicje Spiegela są jednoznaczne: Specs nie mają być akcesorium do smartfona, ale pełnoprawnym komputerem przyszłości, „skokowym postępem”, który ostatecznie ma zastąpić telefon . Zamówienia przedpremierowe ruszyły natychmiast, a wysyłki do USA, Wielkiej Brytanii i Francji zaplanowano na jesień 2026 roku
.
Werdykt rynku był szybki i negatywny. Akcje Snap (SNAP) spadły 16 czerwca o 9,72%, zamykając sesję na poziomie 5,16 USD – w dniu ogłoszenia produktu firma straciła prawie jedną dziesiątą swojej wartości . Wyśrubowana cena (około trzykrotnie przewyższająca inteligentne okulary Meta Ray-Ban) oraz historia sprzętowych wpadek Snapchata sprawiły, że inwestorzy podeszli sceptycznie do wizji świata „po smartfonie”.
Wśród tygodniowych burz regulacyjnych i rynkowych dramatów, Mark Gurman z Bloomberga doniósł, że Apple szykuje na koniec 2027 roku pakiet ważnych premier sprzętowych. Główną atrakcją są słuchawki AirPods z wbudowanymi kamerami (o nazwie kodowej B798), które wykorzystują zintegrowane kamery na podczerwień nie do robienia zdjęć, ale do dostarczania asystentce Siri i funkcjom AI kontekstu wizualnego w czasie rzeczywistym . Premiera, pierwotnie planowana na 2026 rok, została opóźniona, częściowo z powodu przedłużających się problemów Apple'a z rozwojem oprogramowania sztucznej inteligencji
.
Według doniesień, nowe AirPods zadebiutują równolegle z drugą generacją składanego iPhone'a oraz specjalnym modelem na 20-lecie iPhone'a, tworząc – jak określają to informatorzy – najbardziej ambitną falę produktową w historii firmy . Wszystkie trzy urządzenia są już wewnętrznie testowane z kompilacjami systemu iOS 28, podczas gdy iOS 27 jest dopiero we wczesnej becie deweloperskiej
.
Podsumowując, te cztery historie zwiastują technologiczną branżę w przełomowym momencie: AI traktowana jak dobro o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa narodowego, rynki publiczne na nowo kalibrujące wartość kosmicznego giganta, a firmy produkujące elektronikę użytkową – przy bardzo różnych poziomach cen i ryzyka – stawiają na to, że następna platforma obliczeniowa już teraz znajduje się na naszych nosach.