Relacje te pogłębiły się na początku czerwca 2026 roku, gdy Musk wirtualnie wziął udział w zamkniętej, dorocznej konferencji technologicznej ASML, by odbyć nieformalną rozmowę z Fouquet. ASML scharakteryzowało Terafab jako „poważne przedsięwzięcie” i zajęło pozycję współpracownika . Musk wykorzystał to forum, by nakreślić swoją wizję pionowo zintegrowanej fabryki chipów, która polegałaby niemal wyłącznie na narzędziach ASML, by zrealizować ambitne cele
.
Fouquet zasugerował później, że pierwsze chipy z Terafab mogłyby powstać w ciągu kilku miesięcy od instalacji sprzętu, a Intel podobno dołączył jako partner produkcyjny . Jednak droga od zamówienia sprzętu do produkcji chipów to dokładnie ten moment, w którym ostrzeżenie o podaży staje się boleśnie realne.
Ogłoszony 21 marca 2026 roku Terafab to joint venture Tesli, SpaceX i xAI, mające na celu budowę największego zakładu produkcji półprzewodników w historii . Liczby są oszałamiające:
Musk stwierdził, że około 80% produkcji Terafab będzie przeznaczone na zastosowania kosmiczne, zasilając centra danych AI na orbicie za pośrednictwem sieci Starlink SpaceX, podczas gdy pozostałe 20% zaspokoi potrzeby naziemne, w tym autonomiczne pojazdy Tesli i humanoidalne roboty Optimus .
Ostrzeżenie Fouqueta dotyczące konkretnie Terafab wpisuje się w znacznie szerszy alarm, który bije on od miesięcy. W rzadkim wywiadzie dla Reutersa 20 maja 2026 roku powiedział, że globalny rynek półprzewodników pozostanie „ograniczony podażowo przez dłuższy czas”, ponieważ „popyt na AI rośnie tak gwałtownie” . Przewidywał, że rynek chipów może osiągnąć wartość 1,5 biliona USD do 2030 roku i ostrzegł przed sporadycznymi wąskimi gardłami w całym łańcuchu dostaw
.
To ograniczenie ma charakter strukturalny, a nie cykliczny. ASML to jedyna firma na świecie produkująca maszyny do litografii w ekstremalnym ultrafiolecie (EUV) – wielomilionowe urządzenia niezbędne do wytwarzania chipów w procesach 5 nm, 3 nm i 2 nm . Bez tych maszyn produkcja najnowocześniejszych czipów jest niemożliwa. A ASML jest w stanie zbudować ich tylko ograniczoną liczbę rocznie.
Co więcej, Terafab to nie jedyny megaprojekt walczący o ograniczoną produkcję ASML. Firma Tata Electronics realizuje w Indiach fabrykę półprzewodników za 11 mld USD, która również wymaga narzędzi High-NA EUV . Tymczasem giganci pokroju TSMC, Samsunga i Intela nieustannie zwiększają własne moce. Rezultatem jest kolejka dobrze finansowanych klientów, która rozciąga zdolności produkcyjne ASML aż do lat 30. XXI wieku
.
„Ograniczona produkcja tych maszyn może spowodować długie opóźnienia i wyższe ceny aż do 2030 roku” – zauważono w jednej z analiz, cytując wypowiedzi Fouqueta .
Narracja wokół Terafab stała się potężnym katalizatorem dla akcji ASML, które 16 czerwca 2026 roku zamknęły się na poziomie około 1 804 USD . Kurs akcji wzrósł o około 35–75% od początku 2026 roku, w zależności od okna pomiarowego, napędzany wydatkami na infrastrukturę AI i rekordowym portfelem zamówień o wartości około 45 mld USD
.
Analitycy z Wall Street ogólnie oceniają ASML jako „kupuj”, ale konsensus sugeruje, że łatwy zysk może być już wliczony w cenę:
Niektórzy komentatorzy nie owijali w bawełnę: „Elon Musk potrzebuje ASML do Terafab. Ty nie potrzebujesz akcji ASML w swoim portfelu” . Argumentem nie jest to, że ASML jest złą spółką – jest ona prawdopodobnie najbardziej nieodzownym dostawcą sprzętu w ekosystemie AI – ale że obecna wycena już odzwierciedla lata hiperwzrostu, pozostawiając niewielki margines na błąd.
Dynamika relacji Terafab-ASML ujawnia trzy podstawowe prawdy o obecnym stanie branży półprzewodników.
ASML jest ostatecznym strażnikiem bramy. Terafab nie może wyprodukować ani jednego zaawansowanego chipa bez systemów litograficznych High-NA EUV firmy ASML. Daje to ASML niezwykłą siłę cenową, widoczność zamówień i strategiczną dźwignię, która prawdopodobnie utrzyma się co najmniej do 2030 roku . Każdy dolar, który Musk przeznacza na Terafab, ostatecznie przepływa przez portfel zamówień ASML.
Podaż, a nie popyt, jest ograniczeniem wiążącym. Boom na AI stworzył zasadniczo nieograniczony popyt na zaawansowane chipy. Wąskim gardłem nie jest to, czy ktoś chce je kupić – ale to, czy sprzęt do ich produkcji można zbudować wystarczająco szybko. Powtarzające się ostrzeżenia Fouqueta sugerują, że nawet ASML, ze swoją monopolistyczną pozycją, ściga się, by nadążyć .
Nastroje inwestorów są podzielone. Teza długoterminowa jest przekonująca: monopolistyczny dostawca w sercu wartej biliony dolarów rozbudowy sektora AI. Jednak obraz w krótkim terminie jest znacznie bardziej mglisty. Wskaźnik C/Z na poziomie 62x czyni ASML podatną na wszelkie potknięcia w łańcuchu dostaw, eskalację kontroli eksportu czy rotację sektorową. Możliwość obsługi Terafab wzmacnia argumenty byków; napięta wycena utrzymuje ostrożność niedźwiedzi .
Przesłanie Fouqueta w skrócie: Musk jest poważny, projekt jest realny, a ASML ogromnie na nim skorzysta – pod warunkiem, że będzie w stanie wystarczająco szybko budować maszyny. W wyścigu o chipy AI prawdziwym wąskim gardłem nie są ambicje. Jest nim litografia.