Formalna agenda G7 obejmowała ryzyka związane z najnowocześniejszą AI, bezpieczeństwo młodzieży, cyberzagrożenia i biozagrożenia . Jednak według wielu źródeł, kwestia embarga na modele Fable 5 i Mythos 5 całkowicie zdominowała zaplanowany program
. Europejscy urzędnicy naciskali na USA, aby ponownie rozważyły to zarządzenie, a obawy o amerykański protekcjonizm technologiczny stały się głównym tematem obrad
.
Premier Kanady, Mark Carney, ostrzegł publicznie, że te ograniczenia obnażają niebezpieczeństwo nadmiernego polegania na ograniczonej liczbie amerykańskich dostawców AI . W tym samym czasie Komisja Europejska rozpoczęła analizę praktycznych implikacji kontroli eksportu, sygnalizując szersze instytucjonalne zaniepokojenie tym, co postrzegano jako upolitycznienie amerykańskiej polityki w dziedzinie AI
.
Za zamkniętymi drzwiami, amerykański sekretarz handlu, Howard Lutnick, przewodził dyskusjom nad kompromisem: utworzeniem kategorii „zaufanych partnerów”, która przyznałaby ograniczonej liczbie sojuszniczych państw lub firm wyłączenia spod embarga . Trzy źródła dyplomatyczne potwierdziły, że rozmowy te odbyły się podczas kolacji inauguracyjnej 15 czerwca, ale do czasu zakończenia szczytu nie przyznano żadnych odstępstw
.
Koncepcja ta, gdyby została sformalizowana, ustanowiłaby nową klasę w amerykańskim systemie zarządzania eksportem AI — odróżniającą dostęp sojuszniczy od dostępu wrogów — tworząc szablon dla przyszłych ograniczeń w dostępie do modeli . Brak natychmiastowych działań sprawił jednak, że partnerzy z G7 odeszli z niczym.
16 czerwca, drugiego dnia szczytu, premier Francji Sébastien Lecornu ogłosił, że krajowa agencja wywiadowcza DGSI wypowiada kontrakt amerykańskiej firmie technologicznej Palantir i zastąpi ją francuskim rywalem, firmą ChapsVision .
„Nie możemy akceptować nowych strategicznych zależności w sferze cyfrowej” – powiedział Lecornu w oświadczeniu wideo opublikowanym na platformie X . DGSI odnowiła swój kontrakt z Palantirem zaledwie sześć miesięcy wcześniej, co czyni tę decyzję bezpośrednią i jednoznaczną odpowiedzią na amerykańskie embargo na modele Anthropica
. Lecornu przedstawił ten ruch wyraźnie jako dążenie do „strategicznej autonomii” i ogłosił inwestycję 655 milionów euro (760 milionów dolarów) w rozwój sztucznej inteligencji
.
Głównym źródłem napięcia była strukturalna sprzeczność: Waszyngton prosił swoich najbliższych sojuszników o podporządkowanie się amerykańskim ramom współpracy, jednocześnie pokazując, że nie zawaha się jednostronnie odciąć im dostępu do najpotężniejszej technologii, od której są zależni.
USA forsowały język zarządzania AI, który promował amerykańskie korzyści ekonomiczne i przewagę konkurencyjną, jednocześnie blokując wszelkie wiążące wielostronne regulacje dotyczące AI . W tym samym czasie forsowały pomysł sojuszu handlowego na minerały krytyczne, który miałby wykorzystywać inicjatywę AI Pentagonu o nazwie „OPEN” do ustalania cen referencyjnych — pomysł, który spotkał się ze znacznym sceptycyzmem partnerów z G7
.
Sojusznicy kwestionowali zarówno sposób zarządzania mechanizmem cenowym opartym na AI, jak i samą mądrość oddawania Waszyngtonowi dźwigni cenowych dla całej branży w momencie, gdy USA udowodniły, że są gotowe wykorzystać dostęp do technologii jako broń .
Przez cały szczyt przewijał się wątek ryzyka, że amerykański protekcjonizm w dziedzinie AI zepchnie sojuszników w stronę chińskich alternatyw. Uwagi premiera Kanady Carneya, a także wypowiedzi wielu europejskich urzędników, przedstawiały dążenie do niezależności technologicznej jako pilny priorytet . Choć podczas szczytu żaden kraj G7 nie ogłosił zwrotu w kierunku chińskich modeli AI, takich jak DeepSeek, ta możliwość wisiała w powietrzu przez cały czas trwania obrad.
Szczyt G7 zakończył się bez żadnej rezolucji. Koncepcja „zaufanych partnerów” pozostała wyłącznie koncepcją. Nie wydano żadnych sojuszniczych zwolnień. Francja publicznie odeszła od współpracy z głównym amerykańskim kontrahentem z sektora obronnego. USA opuściły szczyt, jednocześnie obiecując przywództwo w dziedzinie AI i pokazując, że są gotowe przewodzić zupełnie samotnie.
Comments
0 comments