Ta nieobecność jest niezwykle wymowna. Oznacza ona, że od wydarzenia, które wyprodukowało oba pierwiastki, musiało upłynąć wystarczająco dużo czasu, aby cały kiur-247 uległ rozpadowi – co najmniej 10 okresów jego połowicznego rozpadu. To radykalnie przesuwa datę kosmicznego kataklizmu z zaledwie kilku milionów lat do około 100–150 milionów lat wstecz, w czasy, gdy po Ziemi stąpały dinozaury .
„Wykrycie kiuru z testów broni jądrowej pokazało nam, że skorupa żelazomanganowa może go wchłaniać równie dobrze jak pluton. Brak kiuru kosmicznego oznacza, że źródło jest bardzo odległe w czasie” – tłumaczą autorzy w publikacji .
Kolejna zagadka została rozwiązana dzięki analizie rozmieszczenia atomów. Pluton-244 nie był skoncentrowany w jednej warstwie, co wskazywałoby na jedno, niedawne wydarzenie. Zamiast tego był rozprowadzony równomiernie we wszystkich warstwach skorupy. To niezbity dowód na to, że Ziemia wciąż przechodzi przez rozległą chmurę materii wyrzuconej podczas pradawnego kataklizmu — swoisty, ciągły deszcz radioaktywnego pyłu gwiezdnego .
Takie obserwacje pozwoliły naukowcom na zawężenie grona podejrzanych. Zwykłe supernowe, czyli wybuchy kończące życie masywnych gwiazd, nie są w stanie wytworzyć tak dużych ilości wyjątkowo ciężkich pierwiastków, jak zaobserwowany pluton-244 .
„Nasze wyniki sugerują, że pluton pochodzi z bardzo rzadkich kosmicznych eksplozji, takich jak te, które występują podczas łączenia się dwóch gwiazd neutronowych lub w niezwykle energetycznych supernowych” – mówi fizyk Anton Wallner z Helmholtz-Zentrum Dresden-Rossendorf, główny autor badania .
To właśnie zderzenia gwiazd neutronowych, zwane kilonowymi, są uznawane za główne kuźnie pierwiastków takich jak złoto, platyna czy uran we Wszechświecie. Odkrycie równomiernego, ciągłego deszczu materii z tak odległej eksplozji pokazuje, jak potężne i dalekosiężne są skutki tych kosmicznych kolizji, rozrzucających ciężkie pierwiastki na gigantyczne odległości w naszej galaktyce .
Comments
0 comments