To bezprecedensowy moment. Jim Egan, główny autor raportu, nazwał go „znaczącym kamieniem milowym” i przestrogą dla starych modeli biznesowych mediów . Trend ten, napędzany przez młodsze pokolenia, był widoczny od lat, ale pandemia COVID-19 zadziałała jak katalizator, gwałtownie przyspieszając cyfryzację nawyków informacyjnych. Coraz rzadziej wchodzimy bezpośrednio na stronę ulubionego portalu, a coraz częściej algorytm sam podsuwa nam newsy w naszym feedzie.
Drugi, niepokojący wniosek z raportu to zanik zaufania do wiadomości. Globalny wskaźnik ufności wobec newsów spadł do zaledwie 37%. To najniższy poziom od 2015 roku, kiedy Instytut Reutersa rozpoczął swoje coroczne pomiary. Oznacza to spadek o 3 punkty procentowe w porównaniu z rokiem poprzednim .
Sytuacja w poszczególnych krajach jest bardzo zróżnicowana:
Co ciekawe, autorzy raportu zwracają uwagę na pewien paradoks: podczas gdy ogólne zaufanie do „newsów” pikuje, zaufanie do konkretnych, uznanych marek medialnych, takich jak BBC czy RTE w Irlandii, pozostaje stosunkowo wysokie i stabilne . W Irlandii na przykład 71% badanych ufa serwisom informacyjnym RTE, mimo że ogólny wskaźnik zaufania do wiadomości spadł tam o 8 punktów. To sugeruje, że kryzys dotyka raczej anonimowego, zalewającego nas zewsząd szumu informacyjnego, a nie sprawdzonych tytułów.
Raport dobitnie pokazuje, że platformy wideo, szczególnie YouTube i TikTok, są dziś kluczowymi polami walki o uwagę odbiorców. Niemal połowa młodych dorosłych opiera swoje informowanie o świecie na TikToku . Model „wideo przede wszystkim” i treści tworzone przez niezależnych twórców całkowicie przeobrażają to, jak młodsze pokolenia spotykają się z wiadomościami.
YouTube pozostaje priorytetową platformą w strategiach wydawców, ale to dynamicznie rozwijający się TikTok i Instagram wyznaczają trendy . Ten zwrot napędza również gwałtowny wzrost znaczenia influencerów, podcasterów i youtuberów jako dostawców informacji. Coraz częściej to osobowości internetowe, a nie redakcyjne autorytety, stają się dla ludzi głównym źródłem wiedzy o świecie. Raport ostrzega, że ta zmiana sprzyja erozji dziennikarstwa instytucjonalnego, które dla wielu odbiorców staje się mniej atrakcyjne i autentyczne .
Choć na razie niszowe, chatboty AI zaczynają odgrywać rolę w ekosystemie informacyjnym. Około 5% respondentów na świecie przyznało, że regularnie korzysta z generatywnej sztucznej inteligencji (np. ChatGPT, Gemini) w celu zdobywania wiadomości . W porównaniu z 2025 rokiem to zauważalny wzrost.
Mniej więcej jedna piąta ludzi na świecie deklaruje, że ufa odpowiedziom udzielanym przez chatboty AI – to wciąż mniej niż 37% ufających wiadomościom w ogóle, ale trend jest rosnący . Użycie AI do newsów jest najbardziej popularne wśród młodych użytkowników i poza Stanami Zjednoczonymi oraz Wielką Brytanią, gdzie dynamika wzrostu na razie wyhamowała . Użytkownicy najczęściej wykorzystują chatboty do zadawania pytań na bieżące tematy, proszenia o uproszczenie skomplikowanych zagadnień lub streszczenie artykułów .
Raport maluje też obraz postępującego zmęczenia informacyjnego. Zainteresowanie wiadomościami spada w wielu krajach, a Wielka Brytania jest jednym z najjaskrawszych przykładów tego zjawiska . Ludzie coraz częściej „wyłączają się” z newsowego obiegu lub konsumują go w sposób selektywny, polegając na algorytmicznych filtrach. To poważne wyzwanie dla branży, która zmaga się nie tylko z konkurencją o czas, ale i o samo zainteresowanie odbiorców.
Podsumowując, raport Reuters Institute na rok 2026 to dokument przełomowy. Opisuje świat, w którym tradycyjny model dziennikarstwa opartego na autorytecie instytucji i dystrybucji przez własne kanały został wyparty przez rozproszony, spersonalizowany i napędzany algorytmami krajobraz platform społecznościowych oraz rodzącą się rolę AI. Rekordowo niskie zaufanie jest być może najbardziej niepokojącą ceną tej transformacji.
To bezprecedensowy moment. Jim Egan, główny autor raportu, nazwał go „znaczącym kamieniem milowym” i przestrogą dla starych modeli biznesowych mediów . Trend ten, napędzany przez młodsze pokolenia, był widoczny od lat, ale pandemia COVID-19 zadziałała jak katalizator, gwałtownie przyspieszając cyfryzację nawyków informacyjnych. Coraz rzadziej wchodzimy bezpośrednio na stronę ulubionego portalu, a coraz częściej algorytm sam podsuwa nam newsy w naszym feedzie.
Drugi, niepokojący wniosek z raportu to zanik zaufania do wiadomości. Globalny wskaźnik ufności wobec newsów spadł do zaledwie 37%. To najniższy poziom od 2015 roku, kiedy Instytut Reutersa rozpoczął swoje coroczne pomiary. Oznacza to spadek o 3 punkty procentowe w porównaniu z rokiem poprzednim .
Sytuacja w poszczególnych krajach jest bardzo zróżnicowana:
Co ciekawe, autorzy raportu zwracają uwagę na pewien paradoks: podczas gdy ogólne zaufanie do „newsów” pikuje, zaufanie do konkretnych, uznanych marek medialnych, takich jak BBC czy RTE w Irlandii, pozostaje stosunkowo wysokie i stabilne . W Irlandii na przykład 71% badanych ufa serwisom informacyjnym RTE, mimo że ogólny wskaźnik zaufania do wiadomości spadł tam o 8 punktów. To sugeruje, że kryzys dotyka raczej anonimowego, zalewającego nas zewsząd szumu informacyjnego, a nie sprawdzonych tytułów.
Raport dobitnie pokazuje, że platformy wideo, szczególnie YouTube i TikTok, są dziś kluczowymi polami walki o uwagę odbiorców. Niemal połowa młodych dorosłych opiera swoje informowanie o świecie na TikToku . Model „wideo przede wszystkim” i treści tworzone przez niezależnych twórców całkowicie przeobrażają to, jak młodsze pokolenia spotykają się z wiadomościami.
YouTube pozostaje priorytetową platformą w strategiach wydawców, ale to dynamicznie rozwijający się TikTok i Instagram wyznaczają trendy . Ten zwrot napędza również gwałtowny wzrost znaczenia influencerów, podcasterów i youtuberów jako dostawców informacji. Coraz częściej to osobowości internetowe, a nie redakcyjne autorytety, stają się dla ludzi głównym źródłem wiedzy o świecie. Raport ostrzega, że ta zmiana sprzyja erozji dziennikarstwa instytucjonalnego, które dla wielu odbiorców staje się mniej atrakcyjne i autentyczne .
Choć na razie niszowe, chatboty AI zaczynają odgrywać rolę w ekosystemie informacyjnym. Około 5% respondentów na świecie przyznało, że regularnie korzysta z generatywnej sztucznej inteligencji (np. ChatGPT, Gemini) w celu zdobywania wiadomości . W porównaniu z 2025 rokiem to zauważalny wzrost.
Mniej więcej jedna piąta ludzi na świecie deklaruje, że ufa odpowiedziom udzielanym przez chatboty AI – to wciąż mniej niż 37% ufających wiadomościom w ogóle, ale trend jest rosnący . Użycie AI do newsów jest najbardziej popularne wśród młodych użytkowników i poza Stanami Zjednoczonymi oraz Wielką Brytanią, gdzie dynamika wzrostu na razie wyhamowała . Użytkownicy najczęściej wykorzystują chatboty do zadawania pytań na bieżące tematy, proszenia o uproszczenie skomplikowanych zagadnień lub streszczenie artykułów .
Raport maluje też obraz postępującego zmęczenia informacyjnego. Zainteresowanie wiadomościami spada w wielu krajach, a Wielka Brytania jest jednym z najjaskrawszych przykładów tego zjawiska . Ludzie coraz częściej „wyłączają się” z newsowego obiegu lub konsumują go w sposób selektywny, polegając na algorytmicznych filtrach. To poważne wyzwanie dla branży, która zmaga się nie tylko z konkurencją o czas, ale i o samo zainteresowanie odbiorców.
Podsumowując, raport Reuters Institute na rok 2026 to dokument przełomowy. Opisuje świat, w którym tradycyjny model dziennikarstwa opartego na autorytecie instytucji i dystrybucji przez własne kanały został wyparty przez rozproszony, spersonalizowany i napędzany algorytmami krajobraz platform społecznościowych oraz rodzącą się rolę AI. Rekordowo niskie zaufanie jest być może najbardziej niepokojącą ceną tej transformacji.