Dla inwestorów to klasyczny odruch: każde doniesienie o potencjalnym „zawieszeniu broni”, czy to w Ukrainie, czy na Bliskim Wschodzie, natychmiast uruchamia falę realizacji zysków. A Rheinmetall, po spektakularnym rajdzie w 2025 roku, stał się idealnym kandydatem do takich ruchów.
Spadek zaufania do spółki nie wziął się znikąd. Rok 2026 jest dla Rheinmetall pasmem wpadek i rozczarowań, które systematycznie podkopywały wiarę rynku.
Problemy Rheinmetall nie są odosobnione. Cały europejski sektor obronny przechodzi w 2026 roku przez fazę bolesnego przewartościowania.
Krótko mówiąc, poniedziałkowy, prawie 5-procentowy spadek Rheinmetall to bezpośredni efekt doniesień o Iranie. Stało się to jednak w momencie, gdy cały europejski sektor obronny przechodzi potężną korektę po euforii 2025 roku, a sam Rheinmetall walczy jednocześnie z własnymi demonami – wpadkami w wynikach, utratą zaufania analityków i błędami wizerunkowymi zarządu. To idealna burza dla akcji, które jeszcze niedawno wydawały się nie do zatrzymania.