Do masowego użycia nie doszło jednak aż do obecnej kampanii z systemem „Volna Kupol Garant” . Moment nie jest przypadkowy. Po tym, jak w lutym 2026 roku SpaceX odciął tysiące nielegalnie używanych przez Rosjan terminali Starlink, operacje dronowe Moskwy pogrążyły się w chaosie. Nie mogąc dłużej polegać na tej sieci, Rosja przestawiła się na próby zniszczenia ukraińskiego dostępu do niej.
Odnowioną kampanię trzeba też widzieć w kontekście wcześniejszych sukcesów Rosji w militaryzacji Starlinka. Do stycznia 2026 roku rosyjskie siły zaczęły montować terminale na dronach taktycznych i uderzeniowych dalekiego zasięgu, w tym na amunicji krążącej typu Shahed, co dramatycznie zwiększało ich zasięg i czyniło je odpornymi na tradycyjne ukraińskie systemy walki elektronicznej . Wąska wiązka Starlinka w paśmie Ku/Ka jest z natury bardzo trudna do zakłócenia, co dawało Rosji znaczącą asymetryczną przewagę – aż do momentu, gdy SpaceX pociągnął za wtyczkę
.
Odpowiedź Ukrainy jest dwutorowa. 15 czerwca 2026 roku Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SSU) wspólnie z pułkiem Sił Powietrznych zlokalizowały i zniszczyły grupę rosyjskich ciężarówek walki elektronicznej rozmieszczonych specjalnie w celu zagłuszania Starlinka i GPS . Fizyczne niszczenie pozostaje najpewniejszą metodą przeciwdziałania.
Głębsza linia obrony powstała jednak we współpracy ze SpaceX. Ministerstwo Obrony Ukrainy opracowało ze SpaceX ścisły system białych list: każdy terminal Starlink poruszający się szybciej niż 90 km/h jest automatycznie blokowany, a wszystkie terminale muszą być ponownie weryfikowane na zaktualizowanych listach co 24 godziny . Ukraina przeprowadziła też własne cyberoperacje, aby identyfikować i unieszkodliwiać terminale używane nielegalnie przez siły rosyjskie
.
Najbardziej przełomowym wydarzeniem w rywalizacji o Starlinka nie był jednak żaden zagłuszacz, ale aktualizacja oprogramowania. 1 lutego 2026 roku SpaceX zablokował wszystkie terminale Starlink działające na Ukrainie, które nie znajdowały się na białej liście kontrolowanej przez ukraiński rząd . Decyzja zapadła na bezpośrednią prośbę Kijowa, po miesiącach gromadzenia dowodów na montowanie terminali przez Rosjan na dronach uderzeniowych i omijanie ukraińskiej obrony elektronicznej
.
Elon Musk ogłosił wówczas, że „kroki podjęte, by powstrzymać Rosję przed używaniem Starlinka, wydają się zadziałały” . Tysiące terminali – przemycanych przez kraje trzecie, takie jak ZEA, z pominięciem zachodnich sankcji – zostało odciętych jednym ruchem
.
Efekt militarny był natychmiastowy i wymierny. W amerykańskim raporcie pomocowym dla Kongresu potwierdzono, że w trakcie późniejszej kontrofensywy Ukraina odzyskała około 400 kilometrów kwadratowych terytorium, przypisując te zdobycze bezpośrednio czasowej degradacji rosyjskich zdolności po odłączeniu Starlinka . Wysoki rangą urzędnik rosyjskiego MON przyznał w telewizji państwowej, że systemy Starlink nie działały przez dwa tygodnie, choć utrzymywał, że nie osłabiło to operacji dronów
. Zewnętrzne oceny zdecydowanie temu przeczyły, dokumentując chaos komunikacyjny i gorączkowe poszukiwanie zamienników
.
Utrata dostępu do Starlinka obnażyła krytyczną słabość, a odpowiedź Moskwy rozgrywa się teraz na orbicie. 12 czerwca 2026 roku prezydent Władimir Putin ogłosił, że Rosja rozwija satelitarny system do kontrolowania dronów bojowych, pozycjonując go wprost jako krajowy odpowiednik sieci SpaceX .
Jak powszechnie się uważa, chodzi o konstelację komunikacyjną Rassvet opracowywaną przez Bureau 1440, prywatne rosyjskie przedsiębiorstwo kosmiczne . Putin stwierdził, że pierwsze satelity zdolne do realizacji tej misji trafiły w kosmos już w 2023 roku, a prace kontynuowano w latach 2024–2025
. Dyrektor generalny Roskosmosu, Dmitrij Bakanow, oświadczył w styczniu 2026 roku, że system zostanie zaprezentowany Putinowi, i podkreślił jego zdolność do sterowania dronami „poza strefami dostępu sieci naziemnych”
.
Plany są ambitne: Roskosmos zakłada budowę konstelacji liczącej nawet 886 statków kosmicznych dla sieci Rassvet, a także produkcję do 200 000 szerokopasmowych stacji komunikacyjnych dla dronów . Putin utrzymuje, że system dorówna Starlinkowi, a pod pewnymi względami go przewyższy, choć niezależna weryfikacja jest niemożliwa na tym etapie rozwoju projektu
.
Retoryka Putina odsłania jednak prawdziwą kalkulację strategiczną: Rosja nie może prowadzić nowoczesnej wojny dronów, będąc zależną od sieci kontrolowanej przez przeciwnika. Program Rassvet jest bezpośrednią odpowiedzią na lutową blokadę i wyrazem determinacji Moskwy w dążeniu do samodzielności w satelitarnym sterowaniu dronami – nawet jeśli harmonogram wciąż liczy się w latach, a nie miesiącach.
W tym świetle kampania zagłuszania przy użyciu „Volna Kupol Garant” jest jedynie prowizorką: kosztownym, ograniczonym technicznie wysiłkiem, by zdegradować coś, czego Rosja nie potrafi jeszcze zastąpić. W wojnie, gdzie łączność satelitarna stała się decydującym czynnikiem operacyjnym, prawdziwa rywalizacja nie rozgrywa się już wyłącznie na ziemi – toczy się na orbicie i w kodzie, który decyduje o tym, kto może się połączyć.
Comments
0 comments