Szacuje się, że nowa elektrownia będzie dostarczać około 6% rocznego zużycia prądu w Szwecji przez co najmniej 60 lat eksploatacji . Vattenfall zakłada uruchomienie pierwszego reaktora w połowie lat 30. XXI wieku
.
Vattenfall rozpoczął poszukiwania partnera technologicznego w 2022 roku. Wstępna selekcja z 75 potencjalnych projektów zawęziła stawkę do krótkiej listy pięciu firm, obejmującej także wielkoskalowe reaktory Westinghouse i Framatome. Ostatecznie Szwedzi postawili na technologię SMR i dwóch finalistów: Rolls-Royce SMR oraz BWRX-300 od GE Vernova .
Publiczne ogłoszenie krótkiej listy nastąpiło w sierpniu 2025 roku. Przez kolejne dziesięć miesięcy trwały szczegółowe oceny, które zakończyły się zwycięstwem brytyjskiej konstrukcji .
Sercem transakcji jest konsorcjum Videberg Kraft, które łączy:
Politycznego impetu całemu przedsięwzięciu nadaje centroprawicowy rząd premiera Ulfa Kristerssona (koalicja Chrześcijańskich Demokratów, Liberałów, Umiarkowanych i Szwedzkich Demokratów), który od początku kadencji forsuje program atomowego renesansu .
Projekt Videberg to dopiero początek. Szwedzki parlament przyjął przepisy wyznaczające znacznie ambitniejszy cel: co najmniej 5000 MW nowych mocy jądrowych, co odpowiada czterem dużym reaktorom lub większej flocie SMR-ów .
Rządowy harmonogram prezentuje się następująco:
Ramowe przepisy w tej sprawie parlament przyjął w maju 2025 roku, a nowe prawo umożliwiające pomoc publiczną dla inwestycji jądrowych weszło w życie 1 sierpnia 2025 roku .
Aby przezwyciężyć gigantyczne koszty początkowe, które odstraszają prywatny kapitał, Szwecja stworzyła jeden z najbardziej kompleksowych pakietów wsparcia dla energetyki jądrowej w Europie .
Mechanizm kontraktów różnicowych (CfD) gwarantuje operatorom jądrówki minimalną cenę energii elektrycznej – ustaloną, według dokumentów Parlamentu Europejskiego, na poziomie 80 öre/kWh. Jeśli cena rynkowa będzie wyższa od ustalonego pułapu, operator zwróci nadwyżkę do państwa . Wsparcie jest ograniczone do ok. 5000 MW łącznej mocy zainstalowanej
. Pakiet obejmuje również pomoc w zagospodarowaniu odpadów radioaktywnych
.
Na odwrót od trwającego dekadami wycofywania się z energetyki jądrowej złożyły się trzy kluczowe czynniki.
1. Podwojenie zapotrzebowania na prąd. Zarówno szwedzki rząd, jak i Agencja Energii Jądrowej OECD prognozują, że do 2045 roku zużycie energii elektrycznej w kraju wzrośnie mniej więcej dwukrotnie . Przyczyną jest elektryfikacja przemysłu – produkcja zielonej stali, fabryki baterii, wytwarzanie wodoru – oraz ogrzewania i transportu.
2. Prawnie wiążące cele klimatyczne. Szwecja musi osiągnąć zerową emisję gazów cieplarnianych netto do 2045 roku i generować energię elektryczną wyłącznie ze źródeł bezemisyjnych do 2040 roku. Te cele zapisano w Krajowym Planie na rzecz Energii i Klimatu . Same odnawialne źródła okazały się niewystarczające do zapewnienia niezawodnych, stabilnych dostaw prądu w podstawie systemu.
3. Bezpieczeństwo energetyczne i konkurencyjność. Po latach silnego uzależnienia od nieprzewidywalnej energii wiatrowej rząd i ciężki przemysł doszły do wniosku, że tylko atom może zapewnić przewidywalną, wielkoskalową produkcję energii elektrycznej po konkurencyjnych cenach, spełniając jednocześnie zobowiązania klimatyczne .
Efektem jest wspierany przez państwo zakład, że małe reaktory modułowe (SMR) mogą dokonać tego, z czym nie radziły sobie wielkie bloki – stworzyć powtarzalną, opłacalną ścieżkę do masowego wdrażania energetyki jądrowej .