Historia, która nastąpiła później, to opowieść o 11-godzinnym przetrzymaniu na lotnisku, hucznym powitaniu w Mogadiszu, obietnicy rekompensaty od FIFA i niezłomnym postanowieniu powrotu na turniej w 2030 roku. Oto pełny obraz sytuacji – co się wydarzyło, jaką decyzję podjęła FIFA i jak ta sprawa wpisuje się w szerszy kontekst kontrowersji wizowych wokół mundialu 2026.
Podróż Artana na mundial zakończyła się w pokoju dla zatrzymanych. Przyleciał ze Stambułu do Miami, aby wziąć udział w obowiązkowym przedturniejowym szkoleniu sędziów, gdy funkcjonariusze CBP skierowali go na dodatkową kontrolę . Pomimo posiadania dyplomatycznych dokumentów, był przetrzymywany przez 11 godzin, po czym poinformowano go, że zostanie odesłany z powrotem do Somalii .
FIFA potwierdziła usunięcie go z listy sędziów turnieju następnego dnia, oświadczając: „FIFA nie bierze udziału w decyzjach imigracyjnych kraju-gospodarza” . Organ zarządzający światową piłką dodał, że lokalne władze dały jasno do zrozumienia, iż sytuacja Artana nie ulegnie zmianie .
Administracja Trumpa przedstawiła dwa publiczne wyjaśnienia – jedno niejasne, a drugie dosadne. Andrew Giuliani, dyrektor wykonawczy grupy zadaniowej Białego Domu ds. mundialu, powiedział, że każdy, kto „komunikuje się z podmiotami, które są sprzeczne z wartościami Stanów Zjednoczonych Ameryki”, otrzyma zakaz wjazdu, ale odmówił podania szczegółów .
Kilka godzin później anonimowy urzędnik administracji powiedział Associated Press, że odmowa była oparta na „powiązaniach z podejrzanymi członkami organizacji terrorystycznych” . W oświadczeniu CBP napisano o „niepokojących informacjach” wykrytych podczas kontroli . Nie podano publicznie żadnej konkretnej grupy, dowodu ani źródła informacji wywiadowczych.
Sam Artan powiedział dziennikarzom, że podczas przesłuchania mówił funkcjonariuszom, iż nic nie wie o somalijskiej grupie bojowników Al-Shabaab .
W Mogadiszu Artan został przyjęty jak bohater przez setki wymachujących flagami kibiców – sceny te ostro kontrastowały z ciszą panującą w pokoju dla zatrzymanych na lotnisku w Miami .
„To, co się stało, było wolą Boga i przyjąłem to” – powiedział Artan dziennikarzom, opisując całe doświadczenie jako „przeznaczenie”. Natychmiast wyznaczył sobie nowy cel: sędziowanie na mundialu w 2030 roku .
Somalijska Federacja Piłkarska potępiła decyzję USA, a somalijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało ambasadora USA, domagając się oficjalnych wyjaśnień .
FIFA znalazła się pod natychmiastową presją, by działać. Organizacja usunęła Artana z oficjalnej listy sędziów turnieju, ale zobowiązała się do wypłacenia mu pełnego honorarium za turniej – całego pakietu wynagrodzenia, które otrzymałby, gdyby sędziował mecze – jako gest dobrej woli .
FIFA nie ujawniła dokładnej kwoty w dolarach, ale honoraria sędziów na mundial zwykle sięgają dziesiątek tysięcy dolarów za pełny przydział turniejowy. Decyzję potwierdziło wiele mediów, powołując się na źródła w FIFA i ESPN .
Według stanu na połowę czerwca 2026 roku Artan nie otrzymał alternatywnego przydziału sędziowskiego na żaden inny duży turniej. Jego głównym celem jest teraz uzyskanie kwalifikacji na mundial w 2030 roku, a żaden tymczasowy przydział nie został ogłoszony .
Sprawa pozostawia otwarte ważne pytanie: czy pojedyncza decyzja amerykańskich służb bezpieczeństwa – podjęta bez publicznych dowodów – może trwale wykoleić karierę międzynarodowego sędziego na najwyższym poziomie sportowym.
Sprawa Artana nie była odosobnionym incydentem. Stanowiła część szerszego konfliktu między polityką imigracyjną USA a oczekiwaniami FIFA, by kraj-gospodarz ułatwiał wjazd akredytowanym uczestnikom.
Najważniejszym równoległym przypadkiem był Iran. Choć cała 26-osobowa kadra irańskich piłkarzy ostatecznie otrzymała amerykańskie wizy, co najmniej 14 kluczowych członków sztabu pomocniczego – w tym menedżerowie drużyny, urzędnicy administracyjni i personel medyczny – usłyszało odmowę wjazdu .
Irańska federacja piłkarska oskarżyła USA o „mściwe zachowanie” i „dyskryminujące traktowanie” . Trener reprezentacji, Amir Ghalenoei, stwierdził, że jest „rozczarowany tym zachowaniem” i zaznaczył, że „coś takiego z pewnością nigdy wcześniej nie miało miejsca” . Zespół został zmuszony do ulokowania swojej bazy w meksykańskiej Tijuanie i dojeżdżania przez granicę na swoje mecze w Kalifornii i Seattle .
Czterem członkom irańskiego sztabu udało się później wygrać odwołania wizowe, ale 11 z nich miało zakaz wjazdu na terytorium USA w połowie czerwca 2026 roku .
Szerszy zakaz podróżowania wprowadzony przez administrację Trumpa dotknął obywateli 39 krajów, w tym uczestników mundialu: Haiti, Iranu, Wybrzeża Kości Słoniowej i Senegalu. Polityka ta uniemożliwiła większości zwykłych kibiców z tych krajów uzyskanie wiz na mecze w Stanach Zjednoczonych, chociaż istniały wyjątki dla sportowców, trenerów i kluczowego personelu .
Istnieje ważna różnica między tymi dwoma głośnymi sprawami. Odmowa wjazdu dla Artana opierała się na zindywidualizowanej kontroli bezpieczeństwa – zarzucie osobistych powiązań z podejrzanymi o terroryzm. Spór z Iranem dotyczył masowej odmowy wiz dla członków delegacji niebędących zawodnikami, bez takich zindywidualizowanych oskarżeń o zagrożenie bezpieczeństwa.
Oba przypadki obnażyły jednak to samo, fundamentalne napięcie: kraj-gospodarz stosujący agresywną politykę imigracyjną podczas turnieju, w którym FIFA oczekuje bezproblemowego dostępu dla każdego akredytowanego uczestnika.