Sytuacja jest tak poważna, że według niektórych doniesień giganci tacy jak Apple i NVIDIA zostali zmuszeni do rozważenia przeniesienia części zamówień do konkurencyjnych odlewni, takich jak Samsung i Intel – to dramatyczny plan awaryjny w branży, gdzie zmiana fabryki jest niezwykle trudna i ryzykowna . Analiza strukturalna firmy SemiAnalysis wykazała, że akceleratory AI, procesory główne (CPU) i układy sieciowe pochłoną w 2026 roku około 60% całkowitej produkcji płytek 3 nm, a w 2027 roku wartość ta ma wzrosnąć do 86%
. Ta bezprecedensowa koncentracja popytu z jednego sektora wypiera chipy do smartfonów i komputerów, tworząc grę o sumie zerowej o każdą płytkę krzemową.
Na dorocznym zgromadzeniu akcjonariuszy w czerwcu 2026 roku prezes i dyrektor generalny C.C. Wei przekazał otrzeźwiającą wiadomość: podaż chipów nie dogoni popytu napędzanego AI przez wiele lat . Podkreślił, że jest to problem strukturalny, a nie przejściowy. Nawet przy uruchamianiu ogromnych nowych mocy produkcyjnych w Stanach Zjednoczonych, Wei stwierdził, że TSMC „nie jest w stanie zaspokoić popytu zgłaszanego przez amerykańskich klientów”
.
Komentarze Weia wskazały na mniej oczywiste wąskie gardło. „Naszym największym brakiem są wykwalifikowani pracownicy” – powiedział podczas innego wydarzenia na południu Tajwanu, dodając, że branża od dawna mówi o pięciu deficytach: wodzie, energii, sile roboczej, ziemi i talentach . Niedobór talentów to krytyczne, ludzkie ograniczenie, którego miliardy dolarów wydane na inwestycje nie rozwiążą z dnia na dzień. Odnosząc się do technologii, Wei starał się rozwiać obawy, że konkurenci mogą przeskoczyć TSMC dzięki nowemu sprzętowi. Potwierdził, że firma zabezpieczyła już najwyższej klasy maszyny ASML i że obecnie koncentruje się na optymalizacji ich działania pod kątem efektywności kosztowej, a nie na gonieniu zaległości
.
Wei przyznał również, jak ogromną presję na decyzje inwestycyjne wywiera gwałtowny wzrost popytu. TSMC podniosło swoje prognozy nakładów inwestycyjnych na 2026 rok do 52–56 miliardów dolarów, co oznacza rekordowy wzrost o co najmniej 25% w porównaniu z 2025 rokiem, napędzany wyłącznie potrzebą rozbudowy mocy w zaawansowanych technologiach . Takie zobowiązanie niesie ze sobą ogromne ryzyko. Wei podczas wcześniejszej telekonferencji szczerze przyznał, że jest „również bardzo zdenerwowany”, stawiając ponad 50 miliardów dolarów rocznie na utrzymanie popytu na AI
.
Liczby finansowe opowiadają historię firmy w uścisku przytłaczającego popytu. Na cały 2026 rok TSMC prognozuje około 30-procentowy wzrost przychodów, przewyższający średnie szacunki analityków . Telekonferencja dotycząca wyników za pierwszy kwartał 2026 roku podkreśliła udane zwiększanie produkcji 3 nm i oczekiwanie, że marża brutto dla 3 nm zrówna się ze średnią korporacyjną w drugiej połowie roku – to krytyczny kamień milowy finansowy w miarę dojrzewania tej technologii
.
Jednak pod nagłówkiem o przychodach kryje się surowa rzeczywistość łańcucha dostaw. Czas realizacji zamówień na płytki 3 nm wynosi podobno od 52 do 78 tygodni, co oznacza, że zamówienie złożone dziś może zostać zrealizowane dopiero w drugiej połowie 2027 roku . W przypadku pokrewnych węzłów technologicznych odnotowano dopłaty za tryb przyspieszony w wysokości 50–100% powyżej standardowej ceny, co podkreśla desperację klientów próbujących ominąć kolejkę
. Dla firm budujących infrastrukturę AI, wąskie gardło w TSMC stało się głównym ograniczeniem tempa wdrażania nowych rozwiązań.
Pomimo chaosu po stronie podaży, społeczność analityków postrzega pozycję TSMC jako godną pozazdroszczenia i niezwykle silną. Konsensus ratingowy dla akcji to „Silnie Kupuj”, zgodnie z ankietą S&P Global wśród 19 analityków, ze średnią 12-miesięczną ceną docelową na poziomie 467,84 USD – co oznacza potencjał wzrostu przekraczający 5% w stosunku do ceny zamknięcia z 12 czerwca 2026 roku wynoszącej 423,00 USD . Najwyższa wycena na Wall Street sięga 600 USD, co odzwierciedla przekonanie, że siła cenowa TSMC i długoterminowe trendy sprzyjające AI zwyciężą nad krótkoterminowymi ograniczeniami produkcyjnymi.
Barclays podniósł swoją cenę docelową do 470 USD w kwietniu 2026 roku, powołując się na dominującą pozycję spółki i utrzymując rekomendację „przeważaj” . Osobna agregacja ocen sześciu analityków pokazała, że 83% z nich zaleca „kupuj” lub „silnie kupuj”, a pozostałe 17% – „trzymaj”; żaden analityk nie rekomenduje sprzedaży
. Byczy scenariusz opiera się na prostym założeniu: na rynku, gdzie popyt jest strukturalnie trzykrotnie większy niż podaż, monopolistyczny dostawca może dyktować ceny i przechwytywać cały wzrost.
Trajektoria na resztę 2026 roku i na 2027 rok jest jasna, choć niewygodna dla nabywców chipów. TSMC będzie kontynuować podnoszenie cen w odmierzonych krokach, przeznaczając rekordowe nakłady inwestycyjne na rozbudowę mocy produkcyjnych, co zajmie lata, zanim przyniesie ulgę . Firma przyspiesza rozbudowę swojej „GigaFab” w Arizonie i planuje produkcję 3 nm w Japonii do 2028 roku, ale są to rozwiązania odległe w czasie dla bieżącego kryzysu
. W międzyczasie firmy z sektora AI będą płacić więcej, czekać dłużej, a w niektórych przypadkach zostaną poproszone o migrację swoich projektów na przyszłe technologie już dziś. Era tanich, łatwo dostępnych, najnowocześniejszych tranzystorów dobiegła końca.
Comments
0 comments