Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) nazwała to „jednym z najszybszych i najpoważniejszych zakłóceń w globalnych przepływach towarowych w najnowszej historii”. David Miliband z Międzynarodowego Komitetu Ratunkowego (IRC) nie przebierał w słowach, mówiąc o „tykającej bombie zegarowej dla bezpieczeństwa żywnościowego” .
Co prawda 27 marca Iran zgodził się na przepuszczenie transportów humanitarnych i ograniczonych dostaw nawozów, ale globalne rynki są nadal w poważnym szoku .
Problem polega na tym, że kryzys nawozowy uderzył w najgorszym możliwym momencie – tuż przed rozpoczęciem sezonu zasiewów 2026/27. Wysokie ceny nawozów i energii podnoszą koszty produkcji na całym świecie, grożąc spadkiem plonów właśnie wtedy, gdy anomalia pogodowa już teraz dusi uprawy .
Zjawisko „super” El Niño, które z prawdopodobieństwem od 61 do 87 procent uformuje się do połowy 2026 roku i utrzyma się w 2027, ma przynieść dotkliwe susze w Azji Południowej, północnej Afryce Wschodniej, w pasie Sahelu, Afryce Zachodniej i Ameryce Środkowej. Jednocześnie w innych regionach rolniczych spowoduje fale upałów i powodzie . Wspólne Centrum Badawcze Unii Europejskiej (JRC) ostrzega, że to połączenie El Niño i wysokich cen środków produkcji bezpośrednio zagraża produkcji rolnej
.
Bank Światowy wylicza, że od marca globalne indeksy cen produktów rolnych i zbóż wzrosły już odpowiednio o 3 i 4 procent. Ryzyko pełnowymiarowego kryzysu przystępności cenowej żywności rośnie z każdym dniem, gdy braki nawozów potęgują niedobory podaży spowodowane pogodą .
Majowy raport Banku Światowego ostrzega, że utrzymujące się zakłócenia w Cieśninie Ormuz mogą wywołać kaskadowe wzrosty cen zbóż, olejów roślinnych i innych podstawowych produktów. Już teraz sam skok cen mocznika podbił indeks cen rolnych o 8 procent .
Analitycy JP Morgan są bezlitośni: połączony efekt wojny w Iranie i El Niño oznacza, że ceny podstawowych produktów, takich jak chleb i makaron, „ledwo spadną” . FAO ostrzegło natomiast, że jeśli kryzys w cieśninie będzie się przedłużał, światu grozi żywnościowa „katastrofa”
.
Prognozy są ponure. System Wczesnego Ostrzegania przed Głodem (FEWS NET) szacuje, że we wrześniu 2026 roku w monitorowanych krajach od 140 do 150 milionów ludzi będzie cierpieć głód na poziomie kryzysowym (faza 3 lub wyższa w skali IPC) . W szerszej pespektywie, Światowy Program Żywnościowy (WFP) w swoim Globalnym Raporcie na 2026 rok mówi o 318 milionach ludzi dotkniętych ostrym głodem na świecie, z czego 41 milionów znajduje się na poziomie zagrożenia życia (faza 4+)
. W odpowiedzi FAO apeluje o 2,5 miliarda dolarów na pomoc dla ponad 100 milionów osób w 54 krajach
.
Krótko mówiąc, blokada Cieśniny Ormuz w newralgicznym momencie przecięła linie zaopatrzenia w nawozy, pompując ich ceny o niemal połowę. Ten szok zbiega się z potężnym El Niño, które już zakłóca rolnictwo oparte na deszczu w najbardziej wrażliwych regionach globu. Oba wstrząsy wzajemnie się napędzają – droższe nawozy obniżają plony, a zmiany klimatyczne tną produkcję w tych samych spichlerzach świata. Efektem jest spirala cenowa, która grozi wepchnięciem setek milionów ludzi w jeszcze większą otchłań głodu.
Comments
0 comments