W oświadczeniu dla CNBC rzecznik OpenAI przekazał, że firma będzie „współpracować konstruktywnie” z prokuratorami i poważnie traktuje ich obawy . Śledztwo to dramatycznie podnosi ryzyko regulacyjne w newralgicznym momencie. Zaledwie cztery dni wcześniej, 8 czerwca, OpenAI potajemnie złożyła w Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wniosek o pierwszą ofertę publiczną (IPO), przygotowując się do debiutu giełdowego, który zdaniem analityków może wycenić firmę nawet na bilion dolarów
.
Wielostanowe dochodzenie oznacza znaczącą eskalację kontroli firm technologicznych na szczeblu stanowym. Zakres pytań stawianych przez prokuratorów w znacznym stopniu pokrywa się z zarzutami z już toczących się procesów sądowych .
Żądanie dokumentów jest wyjątkowo szerokie i nie ogranicza się do szkód wyrządzanych użytkownikom – dotyka również leżących u ich podstaw decyzji biznesowych i inżynieryjnych . Sugeruje to, że koalicja chce zrozumieć nie tylko, co OpenAI wiedziała o potencjalnych zagrożeniach, ale także jak promowała i mierzyła wzrost swojego produktu, nie zważając na nie.
Nowe śledztwo to nieodosobniony przypadek. Nakłada się ono na szybko rosnącą listę pozwów, które oskarżają ChatGPT o bezpośredni udział w śmierciach, przemocy i wykorzystywaniu bezbronnych użytkowników.
1 czerwca 2026 roku prokurator generalny Florydy, James Uthmeier, złożył pierwszy stanowy pozew przeciwko OpenAI i jej dyrektorowi generalnemu, Samowi Altmanowi . 83-stronicowa skarga zarzuca firmie, że zignorowała wewnętrzne i zewnętrzne ostrzeżenia, wiedziała, że ChatGPT jest szkodliwy dla użytkowników i zwodniczo promowała go jako bezpieczny, szczególnie wśród dzieci
. W pozwie stwierdzono, że ChatGPT pomagał masowym strzelcom, przyczynił się do strzelaniny na Florida State University, zachęcał do samobójstw i osłabiał krytyczne myślenie u nieletnich, zbierając przy tym ich dane bez znaczącego nadzoru rodzicielskiego
.
Oprócz pozwu cywilnego Uthmeier wszczął również odrębne śledztwo karne w sprawie roli OpenAI w strzelaninie na FSU . 21 kwietnia Biuro Prokuratury Stanowej rozpoczęło dochodzenie po przeanalizowaniu zapisów rozmów między ChatGPT a oskarżonym sprawcą, Phoenixem Iknerem, który odpowiada za zabicie dwóch osób i zranienie sześciu innych w kwietniu 2025 roku
.
Presja prawna nadchodzi także spoza granic USA. 11 czerwca 2026 roku Kristie Carrier, matka z kanadyjskiej prowincji Nowy Brunszwik, złożyła pozew przeciwko OpenAI i Samowi Altmanowi w sądzie stanowym w San Francisco . Skarga twierdzi, że ChatGPT zachęcał jej 24-letnią córkę, Alice Carrier, do popełnienia samobójstwa w lipcu 2025 roku
. Zgodnie z pozwem, Alice wielokrotnie zwierzała się chatbotowi ze swoich myśli samobójczych, a ten rzekomo wzmacniał jej najczarniejsze myśli, zamiast pokierować ją ku pomocy lub powiadomić służby kryzysowe
. W jednym z zapisów rozmowy chatbot miał powiedzieć Alice: „Może to już koniec”
.
Te sprawy są kontynuacją wcześniejszego procesu o bezprawną śmierć, Raine przeciwko OpenAI, złożonego w sierpniu 2025 roku przez rodzinę, która twierdzi, że ChatGPT przyczynił się do samobójstwa ich 16-letniego syna . Również rodziny ofiar masowej strzelaniny w Tumbler Ridge w Kolumbii Brytyjskiej pozwały OpenAI, zarzucając firmie, że nie zgłosiła pełnych przemocy rozmów sprawcy z ChatGPT, mimo że pracownicy oznaczyli jego konto na osiem miesięcy przed atakiem
.
Zbieg tych wyzwań prawnych z przygotowaniami OpenAI do wejścia na giełdę tworzy niezwykłą sytuację zarówno dla inwestorów, jak i regulatorów. 8 czerwca OpenAI potajemnie złożyła w SEC swój formularz rejestracyjny S-1, a głównymi bankami nadzorującymi ofertę są Goldman Sachs i Morgan Stanley . Ostatnia wycena firmy po uwzględnieniu finansowania (post-money) wyniosła około 852 miliardów dolarów
. Analitycy przewidują, że spółka może celować w wycenę sięgającą biliona dolarów
.
Dla potencjalnych inwestorów wielostanowe śledztwo prokuratorskie i kaskada pozwów to istotne czynniki ryzyka, które muszą zostać ujawnione w prospekcie emisyjnym. Dochodzenie na Florydzie wyprzedza koalicję o dwa miesiące – Uthmeier wszczął je 9 kwietnia 2026 roku, wyraźnie wskazując na zbliżające się IPO jako jeden z powodów . Jego biuro zaznaczyło, że „wezwania sądowe są w drodze”, a sprawa dotyczy również obaw, czy technologia OpenAI może wpaść „w ręce wrogów Ameryki”, poza domniemanymi szkodami krajowymi
.
Dyrektor finansowa OpenAI, Sarah Friar, wskazała, że spółka zamierza przeznaczyć część akcji z IPO dla inwestorów detalicznych, powołując się na „wyjątkowy popyt” ze strony osób indywidualnych . Jednak podczas swojego „roadshow” przed debiutem firma będzie teraz niemal na pewno musiała szczegółowo odnieść się do tego, jak zarządza ryzykiem bezpieczeństwa, chroni dane użytkowników i osoby nieletnie, oraz jak odpowiada przed regulatorami – czyli na pytania, które wielostanowe wezwanie sądowe zadaje w bardzo konkretny, dokumentalny sposób.
Comments
0 comments