Najbardziej alarmujące zeznania pochodziły od świadków, którzy szczegółowo opisali bezpośredni związek między zaawansowanymi chipami AI a chińskimi zdolnościami wojskowymi. Matt Pottinger, były zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego USA, zeznał, że zezwolenie firmie Nvidia na sprzedaż jej chipów H200 do Chin „pomogłoby Chinom przyspieszyć modernizację ich armii” w szerokim zakresie dziedzin: broń jądrowa, gromadzenie danych wywiadowczych i nadzór, cyberwojna, autonomiczne drony i pojazdy, wojna elektroniczna, systemy precyzyjnego rażenia, wojna biologiczna, sieci dowodzenia i kontroli, wojna kosmiczna oraz zaawansowane symulacje do szkolenia i planowania operacyjnego .
Pottinger ostrzegł ponadto, że te same chipy umożliwią mocno subsydiowanym chińskim firmom konkurowanie z amerykańskimi deweloperami AI i dostawcami usług w chmurze, narażając tym samym amerykańską przewagę ekonomiczną . To niebezpieczeństwo podwójnego zastosowania – gdzie technologia komercyjna bezpośrednio napędza rozwój wojskowy – stało się powracającym tematem we wszystkich przesłuchaniach.
Podczas gdy Stany Zjednoczone utrzymują przewagę w modelach AI i mocy obliczeniowej, świadkowie zwrócili uwagę na krytyczną lukę. W zeznaniach przed Komisją Bezpieczeństwa Krajowego odnotowano, że Chiny uzyskały „znaczną przewagę w danych i wdrażaniu na dużą skalę” . Tworzy to fundamentalną asymetrię: USA dążą do przewagi technologicznej, podczas gdy Chiny celują w wygraną poprzez implementację i globalną dyfuzję swojej technologii
.
Ostrzeżenie to niosło ze sobą mrożącą krew w żyłach implikację: modele AI, które dziś są trenowane na chińskich danych i integrowane z platformami, jutro mogą stać się „kandydatami do wdrożenia w amerykańskich domach, portach, szpitalach, magazynach i obiektach obronnych” .
Na przesłuchaniu 16 kwietnia 2026 roku, zatytułowanym „Chińska kampania kradzieży amerykańskiej przewagi w AI”, przewodniczący John Moolenaar stwierdził bez ogródek, że Chiny „są skłonne kupić to, co mogą, i ukraść to, czego nie mogą, aby realizować swoje ambicje w dziedzinie AI” . Choć przesłuchanie to odbyło się dwa miesiące przed czerwcem, bezpośrednio wpłynęło na letnią pilność legislacyjną.
Świadek Yusuf Mahmood opisał Chiny jako „szybko podążającego za liderem przeciwnika”, który ma ambicję prześcignięcia Stanów Zjednoczonych do 2030 roku, ale zauważył, że niedobory kapitału, talentów i półprzewodników zmuszają Pekin do „coraz częstszego konkurowania za pomocą nielegalnych środków” . Specjalna komisja udokumentowała, jak chiński ekosystem AI jest zależny od zachodniego sprzętu do produkcji półprzewodników, zachodnich chipów AI i zachodnich modeli AI w budowaniu własnych zdolności
.
Mike Flynn z Information Technology Industry Council (ITI) zeznawał przed Senacką Komisją Bankowości, wzywając Kongres do ochrony amerykańskiego stosu technologicznego (ang. tech stack) i wzmocnienia amerykańskiego przywództwa w AI . Flynn wyraźnie wezwał do zapewnienia, że Biuro Przemysłu i Bezpieczeństwa (Bureau of Industry and Security, BIS) będzie miało odpowiednie zasoby do egzekwowania kontroli eksportu
.
To dążenie do zaostrzenia kontroli eksportu było echem odbijającym się w różnych komisjach. Debata nasiliła się, gdy senator Elizabeth Warren zaprosiła prezesa Nvidii, Jensena Huanga, do złożenia zeznań na temat sprzedaży chipów do Chin i implikacji dla bezpieczeństwa narodowego wynikających z obecnych przepisów eksportowych .
Z czerwcowych przesłuchań w 2026 roku wyłonił się nie tyle spór o to, czy wyścig AI ma znaczenie, co raczej pilny konsensus, że stawka jest egzystencjalna. Oceny wywiadowcze wzmocniły ten pogląd: w ogólnoświatowej ocenie zagrożeń na 2026 rok Biuro Dyrektora Wywiadu Narodowego (ODNI) określiło AI jako „technologię definiującą XXI wiek”, a Chiny mianem „najzdolniejszego konkurenta” dla USA . Chiński cel, by stać się „najbardziej wpływową potęgą AI do 2030 roku”, był traktowany przez prawodawców nie jako aspiracja, ale jako groźba
.
Przesłuchania te dobitnie pokazały, że dla Kongresu w połowie 2026 roku konkurencja AI z Chinami przestała być jedynie tematem polityki technologicznej, a stała się centralną zasadą organizującą strategię bezpieczeństwa narodowego. Pytaniem nie było już, czy wyścig ten należy wygrać, ale czy istniejące narzędzia – kontrole eksportu, finansowanie badań i budowanie sojuszy – są wystarczające, by utrzymać przewagę, która według świadków znajduje się „pod nieustanną presją” .
Comments
0 comments