Kluczem jest przyspieszenie „pętli wynalazczości”. Zamiast budować dziesiątki kosztownych fizycznych prototypów, inżynierowie będą mogli wykorzystać AI Prometheusa do cyfrowego symulowania zachowania produktu w realnym świecie, co drastycznie skraca czas i obniża koszty projektowania. To nie są chatboty – to AI, która ma rozumieć fizykę, przepływ powietrza, naprężenia materiałów i procesy produkcyjne.
Bezos gwałtownie odcina się od wszelkich spekulacji łączących Prometheusa z robotami. W wywiadzie dla CNBC przerwał dziennikarzowi, mówiąc wprost: "Nie mamy nic wspólnego z robotyką". Zamiast tego definiuje firmę jako "AI dla gospodarki fizycznej" lub AI dla wynalazczości i inżynierii fizycznej. To fundamentalne rozróżnienie – Prometheus ma być mózgiem projektującym, a nie ramieniem wykonawczym w fabryce.
Na czele Prometheusa stoi dwóch współdyrektorów generalnych: Jeff Bezos i Vik Bajaj. Bajaj to uznany naukowiec i menedżer, były szef w Google X, współtwórca Verily (life science w Alphabet) i Foresite Labs. To pierwszy aktywny powrót Bezosa do roli CEO od czasu przekazania sterów Amazona Andy'emu Jassy'emu w 2021 roku.
Firma intensywnie rekrutuje. Szacuje się, że zatrudnia już od 120 do 150 pracowników, z których wielu zostało "podkupionych" z czołowych laboratoriów AI, takich jak OpenAI, Google DeepMind, Meta i xAI Elona Muska. Zespół ten rozsiany jest po trzech biurach: w San Francisco, Londynie i Zurychu.
Równolegle do budowy samej AI, Bezos prowadzi wstępne rozmowy na temat utworzenia całkowicie osobnego, gigantycznego funduszu inwestycyjnego. Według doniesień Wall Street Journal i New York Times z marca 2026 roku, Bezos rozmawia z państwowymi funduszami majątkowymi (z Bliskiego Wschodu i Azji) oraz głównymi zarządcami aktywów o pozyskaniu nawet 100 miliardów dolarów.
Ten fundusz nie służyłby do finansowania samego Prometheusa. Jego celem byłoby kupowanie firm produkcyjnych (m.in. z sektorów półprzewodników, lotnictwa czy obronności) i modernizowanie ich od wewnątrz właśnie za pomocą technologii AI Prometheusa. Podkreślmy: na czerwiec 2026 roku są to wciąż tylko wstępne dyskusje i żaden taki fundusz nie został oficjalnie ogłoszony ani zamknięty.
Prometheus Jeffa Bezosa to śmiała wizja przyszłości, która ma szansę przedefiniować całe gałęzie przemysłu. Zamiast kolejnej aplikacji do pisania maili, Bezos postawił na AI, która pewnego dnia może zaprojektować bardziej wydajny silnik twojego samochodu, nowy implant medyczny czy następną generację chipów komputerowych. Z 18 miliardami dolarów w kieszeni i zespołem złożonym z najlepszych umysłów na świecie, Prometheus ma środki, by tę wizję zrealizować.
Comments
0 comments