Komisja Europejska proponuje nowe standardy „Made in EU” dla aut elektrycznych i hybryd plug in, uzależniając dopłaty i zamówienia publiczne od montażu na terenie UE oraz 70 procentowego udziału lokalnych komponentów. Toyota ostrzega, że zbyt protekcjonistyczne przepisy zaszkodzą inwestycjom i zatrudnieniu w Europie...

Create a landscape editorial hero image for this Studio Global article: What are the key concerns raised by Toyota and Jaguar Land Rover regarding the European Union's proposed "Made in Europe" manufacturing rule. Article summary: Here is a summary of the key concerns and dynamics around the EU's proposed "Made in Europe" rules under the Industrial Accelerator Act (IAA).. Topic tags: general, government, news, general web, user generated. Reference image context from search candidates: Reference image 1: visual subject "“Our goal is to help stakeholders understand the future of mobility.”. Home › News › EU’s “Made in Europe” law clears Commission after long delay. # EU’s “Made in Europe” law clear" source context "EU's “Made in Europe” law clears Commission after long delay | Automotive World" Reference image 2: visual subject "In a move to counter Chinese and American dominance, the Eur
Pomysł Brukseli, by wzmocnić europejski przemysł motoryzacyjny, wywołał więcej kontrowersji niż entuzjazmu wśród globalnych gigantów motoryzacji. Proponowana ustawa o akceleracji przemysłowej (Industrial Accelerator Act, IAA) ma za zadanie przesunąć środek ciężkości produkcji z powrotem do Europy, ale dla wielu firm oznacza to ryzyko rozchwiania łańcuchów dostaw i wojen handlowych .
Spór toczy się o warunki dostępu do publicznych pieniędzy. Zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej z marca 2026 roku, aby pojazd elektryczny, hybryda plug-in czy auto na wodór mogło liczyć na państwowe dopłaty, ulgi podatkowe i kontrakty dla flot, musi być fizycznie zmontowane na terenie Unii, a minimum 70 procent wartości jego części (bez akumulatora) musi pochodzić z UE .
Najgłośniejszy sprzeciw płynie od Toyoty, która ma w Europie rozbudowane zakłady produkcyjne, ale jest głęboko osadzona w globalnych łańcuchach dostaw. Japoński producent nie owija w bawełnę – ostrzega, że sztywne reguły IAA mogą zaszkodzić inwestycjom, miejscu pracy i osłabić konkurencyjność regionu .
Firma postuluje dwa kluczowe podejścia. Po pierwsze, apeluje o nawiązywanie szerszych, międzynarodowych partnerstw. Według Toyoty, zamykanie się na takich sojuszników jak Japonia, Wielka Brytania czy Turcja jest błędem. Europa, aby być odporna, musi współpracować z zaufanymi partnerami dla budowania regionalnej skali .
Po drugie, Toyota chce polityki neutralnej technologicznie. Obawia się, że nowe prawo będzie faworyzować wyłącznie bateryjne auta elektryczne (BEV), zapominając o hybrydach i wodorze, które są mocną stroną japońskich producentów . Podobne obawy o ograniczenie dostępu do europejskiego rynku wyrażają też Honda i Nissan
.
Projekt „Made in Europe” wyjątkowo mocno uderza w producentów ulokowanych tuż za unijną granicą. Jaguar Land Rover (JLR), którego fabryki w Wielkiej Brytanii szyją auta głównie na rynki europejskie, obawia się, że przepisy de facto dyskryminują pojazdy i komponenty wyprodukowane po Brexicie .
Sprawa jest na tyle poważna, że brytyjskie Stowarzyszenie Producentów i Sprzedawców Pojazdów Silnikowych (SMMT) bije na alarm. Według organizacji, nowe prawo może podkopać handel samochodami i częściami między Wielką Brytanią a UE, wyceniany na astronomiczne 80 miliardów euro rocznie . Szef SMMT, Mike Hawes, nie przebiera w słowach, nazywając propozycje dyskryminującymi wobec brytyjskiego przemysłu i wzywając do pilnych zmian w projekcie
.
I nie są to tylko czcze groźby. Analitycy rynkowi wskazują, że jeśli Wielka Brytania zostanie całkowicie pominięta w definicji „Made in EU”, największa brytyjska fabryka samochodów – należący do Nissana gigantyczny zakład w Sunderland, zatrudniający 6 tysięcy osób – może stanąć przed widmem zamknięcia. Dla Nissana, który eksportuje stamtąd do UE, nowe regulacje są „egzystencjalnym” zagrożeniem .
Co ciekawe, w europejskim przemyśle motoryzacyjnym nie ma jednomyślności. Podczas gdy giganci pokroju Toyoty czy Forda (również uzależnionego od łańcuchów spoza UE) krytykują protekcjonizm, dostawcy części mają zupełnie inne zdanie .
Organizacja CLEPA, reprezentująca europejskich producentów komponentów, jest wielkim zwolennikiem IAA – a nawet chciałaby pójść o krok dalej. CLEPA lobbuje za podniesieniem progu lokalnej zawartości do 75 procent, argumentując, że tylko w ten sposób można ochronić miejsca pracy i łańcuch wartości w Europie przed zalewem taniej konkurencji z Azji .
Tymczasem ACEA (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów) pozostaje sceptyczne. Z doniesień wynika, że główni producenci aut odmówili poparcia dla wcześniejszej, podobnej inicjatywy komisarza UE ds. przemysłu, niepewni, co dokładnie znaczy „europejski” pojazd i jak przepisy będą egzekwowane .
Projekt IAA obnaża też pęknięcie między największymi gospodarkami UE. Francja konsekwentnie naciska na bardziej protekcjonistyczny kurs, chcąc budować silną, niezależną bazę przemysłową. Niemcy, których gospodarka jest silniej uzależniona od eksportu i globalnych łańcuchów, drżą przed odwetem ze strony partnerów handlowych – nie tylko Wielkiej Brytanii, ale i Japonii czy Korei Południowej .
Eksperci ostrzegają, że zbyt restrykcyjne przepisy mogą wywołać efekt domina w postaci ceł odwetowych i zachwiać głęboko zintegrowanymi globalnymi łańcuchami dostaw, na których opiera się nowoczesna motoryzacja . Na szali leży więc nie tylko przyszłość konkretnych fabryk, ale i pozycja całej Europy jako miejsca przyjaznego dla inwestycji.
Studio Global AI
Use this topic as a starting point for a fresh source-backed answer, then compare citations before you share it.
Komisja Europejska proponuje nowe standardy „Made in EU” dla aut elektrycznych i hybryd plug in, uzależniając dopłaty i zamówienia publiczne od montażu na terenie UE oraz 70 procentowego udziału lokalnych komponentów.
Komisja Europejska proponuje nowe standardy „Made in EU” dla aut elektrycznych i hybryd plug in, uzależniając dopłaty i zamówienia publiczne od montażu na terenie UE oraz 70 procentowego udziału lokalnych komponentów. Toyota ostrzega, że zbyt protekcjonistyczne przepisy zaszkodzą inwestycjom i zatrudnieniu w Europie, apelując o szersze partnerstwa międzynarodowe i neutralność technologiczną.
Jaguar Land Rover, produkujący auta w Wielkiej Brytanii, obawia się, że nowe prawo będzie dyskryminować brytyjskie pojazdy i części po Brexicie.