To najważniejszy etap stratyfikacji ryzyka. Bezwzględnie należy przeprowadzić szczegółowy wywiad w kierunku urazów zębów, na który powinny się złożyć pytania o:
Zęby z pozytywną historią urazu to główna grupa ryzyka. Utrata żywotności miazgi, resorpcja korzenia i obliteracja kanału to ich najczęstsze powikłania w trakcie przesuwania ortodontycznego . Dla takich zębów warto rozważyć wykonanie wyjściowych testów żywotności (np. test na zimno, test elektryczny) oraz zdjęć RTG, aby mieć punkt odniesienia na przyszłość. Pacjentowi należy wyjaśnić, że samo leczenie ortodontyczne nie jest winowajcą, ale może zadziałać jak "test wysiłkowy", ujawniając słabość wcześniej uszkodzonej miazgi
.
Monitorowanie pacjenta nie kończy się na wizycie kontrolnej co 6-8 tygodni w celu wymiany ligatur. Zęby z grupy ryzyka wymagają szczególnej uwagi. Niepokojące sygnały, które nakazują zatrzymanie się i pogłębienie diagnostyki, to:
W przypadku zaobserwowania takich zmian, zwłaszcza u zęba po urazie, należy rozważyć zdjęcie sił ortodontycznych z tego zęba i pilne skierowanie pacjenta na konsultację endodontyczną . Opisywane w literaturze przypadki martwicy miazgi w trakcie ortodoncji są rzadkie
, ale prawie zawsze dotyczą zębów z wcześniejszymi problemami
.
Po zdjęciu aparatu należy ponownie ocenić wszystkie zęby, które w trakcie leczenia wzbudziły jakiekolwiek podejrzenia. Przebarwienie korony zęba po leczeniu ortodontycznym jest klasycznym objawem martwicy miazgi, co zostało dobrze udokumentowane w opisach przypadków . Potwierdzenie martwicy opiera się na połączeniu objawów klinicznych, testów i radiogramów, a nie na pojedynczym badaniu. Zęby, u których doszło do martwicy, należy bezwzględnie leczyć endodontycznie (kanałowo) przed podjęciem jakichkolwiek zabiegów kosmetycznych, takich jak wewnętrzne wybielanie zęba, co ilustruje wspomniany opis przypadku
.
Widoczna jest pewna polaryzacja w publikacjach: z jednej strony twarde biologiczne argumenty Consolaro i Bianco, że ortodoncja nie indukuje martwicy , z drugiej – kliniczne przeglądy potwierdzające, że zęby po urazach są na nią bardziej podatne
. Najbezpieczniejsza konkluzja kliniczna jest następująca:
Rutynowe siły ortodontyczne nie są przyczyną martwicy miazgi w zdrowym zębie. Mogą jednak zbiec się w czasie z jej rozwojem lub go zdemaskować w zębach z przebytym urazem lub innymi czynnikami ryzyka
. Uważne monitorowanie tej grupy zębów to fundament bezpiecznej terapii.
Lekarz ortodonta nie musi obawiać się swojego leczenia, ale musi obawiać się przeoczenia ukrytej "bomby z opóźnionym zapłonem" w postaci wcześniej urazowo uszkodzonego zęba. Dobry wywiad i czujność to najlepsza profilaktyka.
Comments
0 comments