Zanim fale wojny zaczęły uderzać w rynki, Vale wypracowało mocną bazę wyjściową. Pełne wyniki za 2025 rok pokazują firmę w dobrej kondycji, z sukcesem obniżającą koszty i zwiększającą produkcję.
| Wskaźnik | Wynik za 2025 rok |
|---|---|
| Przychody operacyjne netto | 38,4 mld USD |
| Skorygowana EBITDA | 15,5 mld USD |
| Pro-forma EBITDA | 15,9 mld USD |
| Powtarzalne wolne przepływy pieniężne | 4,8 mld USD |
| Koszt gotówkowy C1 rudy żelaza | 21,3 USD/t (spadek o 2% r/r) |
| Całkowity koszt rudy żelaza | 54,2 USD/t (spadek o 3% r/r) |
Lwia część przychodów – 78,5% – pochodziła z rozwiązań dla rudy żelaza, podczas gdy metale podstawowe (miedź i nikiel) dostarczyły 21,5% . Produkcja rudy żelaza w całym roku osiągnęła 336 mln ton, miedzi 382,4 tys. ton, a niklu 177,2 tys. ton – wszystkie te wartości były wyższe niż w 2024 roku i pobiły wcześniejsze prognozy .
Od momentu objęcia sterów przez Pimentę, strategia Vale nabiera nowego blasku, a jej centralnym punktem staje się miedź – kluczowy metal dla transformacji energetycznej. Cele produkcyjne są ambitne i długoterminowe.
Ruda żelaza
Miedź (główna historia wzrostu pod rządami Pimenty)
Nikiel
Nowy prezes Vale zarysował jasne ramy strategiczne, które można streścić w pięciu punktach:
Vale stawia na „doskonałość operacyjną połączoną z zdyscyplinowaną alokacją kapitału”, co przekłada się na konkretne liczby w budżecie inwestycyjnym .
Podsumowując, Vale pod wodzą Gustavo Pimenty wchodzi w nową erę. Konflikt w Iranie, zamiast pogrążyć spółkę, paradoksalnie podkreślił siłę jej modelu biznesowego – niskokosztowego producenta na rozchwianym rynku. Długoterminowa stawka jest jednak rozgrywana o miedź, a cele stawiane przed spółką pokazują, że brazylijski gigant chce być liderem nie tylko w rudzie, ale i w surowcach zielonej transformacji.