Założyciele sprzedawali tokeny inwestorom indywidualnym. Założyciele projektów wielokrotnie sprzedawali tokeny inwestorom detalicznym, nie oferując im egzekwowalnych praw ani trwałej wartości. Zdaniem Krügera, premiery tokenów funkcjonowały bardziej jako wydarzenia umożliwiające wyjście z inwestycji dla wtajemniczonych, niż jako autentyczne formowanie kapitału .
Nasiliły się ataki hakerskie na DeFi. Straty z hacków w sektorze zdecentralizowanych finansów stale rosły, podważając zaufanie i niszcząc kapitał. Krüger odnotował, że tempo ataków gwałtownie przyspieszyło od kwietnia 2025 roku . Nieustanna fala exploitów jeszcze bardziej utrudniła sektorowi przyciągnięcie poważnego, instytucjonalnego czy detalicznego zaufania.
Memecoiny zmiotły kapitał inwestorów detalicznych. Krüger określił zjawisko memecoinów jako ogromny wektor destrukcji oszczędności indywidualnych. W spekulacyjnym szale, spóźnialscy zostali z niemal bezwartościowymi aktywami . Ironii tej sytuacji nie umknęła uwadze obserwatorów: pod koniec 2024 roku sam Krüger przewidywał nadejście „supercyklu” memecoinów, który miał współgrać ze wzrostami Bitcoina i altcoinów
. W połowie 2026 roku ta prognoza przeobraziła się z nadziei na zysk w nekrolog.
Wskaźnik porażek tokenów był zatrważający. We wcześniejszej analizie Krüger sygnalizował, że tokeny powiązane z muzyką i wideo notowały wskaźnik niepowodzeń bliski 75%, podczas gdy 13,4 miliona altcoinów de facto przestało istnieć w wyniku regulacji amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Przestarzałe struktury tokenów, argumentował, sprawiły, że porażka stała się kwestią konstrukcyjną, a nie przypadkową .
Mimo bezpardonowego potępienia kryptowalut jako klasy aktywów, Krüger wskazał cztery kategorie zastosowań blockchaina, które wciąż uważa za warte posiadania :
To rozróżnienie ma znaczenie. Sygnalizuje, że problem nie leży w samej technologii blockchain, ale w ekonomicznym projekcie większości tokenów i otaczających je struktur motywacyjnych.
Uwagi Krügera z czerwca 2026 roku nie padły w próżni. Pojawiły się na tle poważnego załamania rynkowego.
Bitcoin osiągnął swój rekord wszech czasów na poziomie blisko 126 000 dolarów w październiku 2025 roku . Do czerwca 2026 roku handlowano nim w okolicach 65 000 do 67 000 dolarów – co oznaczało spadek o około 50 procent od szczytu
. Całkowita kapitalizacja rynku kryptowalut osunęła się do 2,35 biliona dolarów
. Ethereum spadł poniżej 1820 dolarów, a w ciągu jednej doby zlikwidowano pozycje ponad 200 000 traderów
.
Wymuszona sprzedaż BTC przez Strategy. Krüger wskazał na spółkę Strategy (dawniej MicroStrategy) jako jeden z czynników strukturalnych ciągnących cenę Bitcoina w dół. Już wcześniej, w lutym 2026 roku, przedstawił 15 powodów załamania Bitcoina, w tym korporacyjne redukowanie dźwigni i narastanie drenażu płynności . Skarbce kryptowalutowe korporacji, niegdyś wspierające narrację o nieustannym wzroście, przeistoczyły się w źródło wymuszonej wyprzedaży
.
Zwrot w stronę złota. Być może najbardziej wymownym elementem kontekstu jest niespełniona prognoza samego Krügera, że Bitcoin przewyższy złoto. Długo argumentował, że Bitcoin jest lepszym nośnikiem wartości, który ostatecznie przerośnie złoto . Na moment, w lipcu 2025 roku, ta teza wydawała się prorocza: wzrost Bitcoina od początku roku o około 29% wyprzedzał wynik złota na poziomie 27%
. Jednak do listopada 2025 roku obraz zmienił się diametralnie. Złoto urosło o 55% od stycznia, podczas gdy stopy zwrotu Bitcoina stały się ujemne, a cena spadła poniżej 93 000 dolarów
. W czerwcu następnego roku złoto już zdecydowanie wygrywało, a sam Krüger nazywał kryptowaluty upadłą klasą aktywów
.
Precedens 'Dnia Wyzwolenia'. Krüger już wcześniej zwrócił na siebie uwagę, trafnie przewidując rzeź na rynkach po ogłoszeniu przez prezydenta Trumpa ceł w „Dniu Wyzwolenia”. Jego werdykt z czerwca 2026 roku był kontynuacją tej niedźwiedziej perspektywy makro, umacniając jego reputację osoby, która potrafi przewidzieć załamania, nawet jeśli stoją one w sprzeczności z jego wcześniejszym optymizmem .
Analiza Krügera stanowi wyzwanie dla inwestorów, aby odróżnili spekulację kryptowalutową od infrastruktury blockchain. Aktywa, którym brakuje jasnych mechanizmów akumulacji wartości, egzekwowalnych praw i autentycznej użyteczności, są tymi, które odrzuca. Ocaleni – Bitcoin, stablecoiny, tokenizacja aktywów rzeczywistych i rynki predykcyjne – mają wspólny mianownik: rozwiązują konkretne problemy lub przechowują wartość w sposób, który nie zależy od cykli szumu medialnego.
Jego argumentacja niesie też ostrzeżenie przed strukturalną porażką. Kiedy premiery tokenów są okazją do wyjścia z inwestycji dla założycieli, gdy ataki na DeFi przybierają na sile, a memecoiny dewastują kapitał detaliczny na masową skalę, cała klasa aktywów nie może polegać na okresowych wzrostach cen, by odbudować zaufanie. Zniszczenia mają charakter kumulatywny.
Otwartym pozostaje pytanie, czy diagnoza Krügera okaże się trwała, czy będzie jedynie wyznacznikiem brutalnej bessy. Jego opinia zmusza jednak do postawienia trudniejszego pytania: jeśli zdecydowana większość tokenów jest strukturalnie zaprojektowana do porażki, co pozostaje z kryptowalut jako inwestycyjnej klasy aktywów poza czterema wskazanymi przez niego wyjątkami?
Comments
0 comments