Kolejnym motorem osłabienia euro są oczekiwania co do polityki pieniężnej Rezerwy Federalnej (Fed) i Europejskiego Banku Centralnego (ECB).
W USA utrzymująca się inflacja i relatywnie dobre dane sprawiły, że rynek na nowo wycenia podwyżki stóp. Według narzędzia CME FedWatch, prawdopodobieństwo podwyżki w grudniu 2026 roku skoczyło do blisko 48% z zaledwie 14% tydzień wcześniej . Wyższe spodziewane stopy procentowe w USA zwiększają atrakcyjność obligacji dolarowych, co przyciąga kapitał i umacnia dolara.
Tymczasem ECB prezentuje bardziej wstrzemięźliwe stanowisko. Z protokołu posiedzenia ECB z czerwca 2025 roku wynika, że inwestorzy spodziewają się „szeroko neutralnego” nastawienia i wyceniają tylko jedną obniżkę stóp do końca roku .
Ta rosnąca różnica w dochodowości (yield differential) między obligacjami USA i strefy euro sprawia, że trzymanie dolarów jest bardziej opłacalne niż euro – to wywiera presję na spadek EUR/USD.
Na słabość euro nakłada się też dysproporcja w danych gospodarczych. Podczas gdy amerykańskie wskaźniki, jak indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan, są solidne, europejskie odczyty PMI (wskaźniki koniunktury) rozczarowują. Indeks kompozytowy PMI dla strefy euro spadł w maju do 49,5 pkt., co oznacza kurczenie się gospodarki .
Słabość aktywności biznesowej w Europie zmniejsza szanse na agresywne zacieśnianie polityki przez ECB, a to dodatkowo ciąży na euro. W przeciwieństwie do USA, gdzie dane raczej zaskakują pozytywnie, w strefie euro obraz jest mieszany, ale z tendencją spadkową.
Najbardziej bezpośrednim kanałem, przez który konflikt w Iranie uderza w euro, są ceny energii. Zagrożenie dla żeglugi przez cieśninę Ormuz może gwałtownie podbić ceny ropy i gazu LNG .
Strefa euro jest czystym importerem energii (energia stanowi ponad 60% rachunku za import), więc każdy wzrost cen uderza w bilans handlowy i siłę nabywczą konsumentów. Ekonomiści ABN AMRO ostrzegają, że wyższe ceny paliw bardziej zaszkodzą wzrostowi w strefie euro niż w USA, ponieważ Ameryka ma własne zasoby i może zyskać na wyższych cenach energii .
Efekt jest już widoczny. Europejskie akcje i euro słabną, gdy rynki wyceniają ryzyko szoku energetycznego . To sprawia, że Europa jest znacznie bardziej narażona na przedłużający się konflikt niż Stany Zjednoczone.
Słabość euro nie ogranicza się do pary z dolarem. Wspólna waluta traci również na wartości wobec funta brytyjskiego (GBP). Głównym powodem są gorsze dane PMI ze strefy euro w porównaniu z Wielką Brytanią, co dodatkowo wzmacnia obraz euro jako waluty pod presją .
Przyszłość euro zależy w dużej mierze od rozwoju sytuacji geopolitycznej i danych makro.
Czynniki mogące wesprzeć euro:
Czynniki mogące pogłębić spadek EUR/USD:
Spadek euro w kierunku poziomu 1,16 dolara to efekt splotu: odpływu kapitału do dolara (bezpieczna przystań w związku z konfliktem w Iranie), rosnących oczekiwań na dalsze podwyżki stóp Fed (wobec neutralnego ECB), słabych danych gospodarczych ze strefy euro oraz ogromnej wrażliwości Europy na wzrost cen surowców energetycznych. Dopóki te czynniki się nie odwrócą – zwłaszcza poprzez odprężenie geopolityczne – przewaga w krótkim terminie pozostaje po stronie dolara amerykańskiego.