To bezpośrednio podważa model USDC, w którym Circle zachowuje dochód z rezerw. Prezes Circle Jeremy Allaire odpowiadał, że USDC ma silny efekt sieciowy, wskazując m.in. na około 21,5–30 bilionów dolarów wolumenu transakcji on-chain w pierwszym kwartale 2026 roku oraz około 77 mld dolarów tokenów w obiegu . Spadek kursu akcji sugerował jednak, że inwestorzy traktują zagrożenie poważnie.
Podczas rozmów z inwestorami po wynikach za drugi kwartał wszystkie trzy firmy próbowały skorygować interpretację rynku. Ich przekaz był podobny: nie chcą stawiać na jednego zwycięzcę, lecz obsługiwać wiele stablecoinów .
Także główni inwestorzy Open Standard, niezależnego podmiotu stojącego za OUSD, publicznie podkreślali, że stablecoin jest „zaprojektowany jako uzupełnienie, a nie zastępstwo” USDC .
Sednem projektu Open USD jest redystrybucja ekonomiki stablecoinów. W modelu USDC dochód z aktywów rezerwowych przypada przede wszystkim Circle. OUSD zakłada natomiast dzielenie większości tych przychodów między uczestników konsorcjum, po potrąceniu opłaty za zarządzanie .
Jeśli firmy będą mogły emitować i umarzać OUSD bez opłat lub niemal bez kosztów, korzystanie z USDC może stać się dla części rynku mniej atrakcyjne. W efekcie zmniejszyłaby się pula przychodów Circle, a wraz z nią presja na wycenę giełdową spółki .
Coinbase jest jednym z najważniejszych kanałów dystrybucji USDC. Giełda zatrzymuje cały dochód odsetkowy z USDC przechowywanego na swojej platformie, a połową pozostałych przychodów z rezerw dzieli się z Circle . Jednocześnie należy do konsorcjum Open Standard.
To stawia Coinbase w podwójnej roli: firma ma powody, by chronić dochody z istniejącej współpracy z Circle, ale może też skorzystać na rozwoju konkurencyjnego tokena, który potencjalnie ograniczyłby znaczenie USDC . Umowa dotycząca podziału przychodów między Coinbase i Circle wygasa 18 sierpnia 2026 roku i ma zostać renegocjowana .
Po ogłoszeniu konsorcjum OUSD 30 czerwca akcje Circle straciły 15–20 proc. Na początku sierpnia nadal nie wróciły do wcześniejszego poziomu. Oznacza to, że inwestorzy wciąż widzą w Open USD realne zagrożenie konkurencyjne — niezależnie od zapewnień o obsłudze wielu stablecoinów .
USDC pozostaje ostatecznie pod kontrolą Circle. OUSD ma być zarządzany przez niezależny Open Standard, w którym uczestniczy ponad 140 firm. Decyzje konsorcjum nie muszą więc pokrywać się z interesami Circle ani z potrzebami USDC .
Publiczne deklaracje Coinbase, Visy i Mastercard mogą być jednocześnie szczere i korzystne biznesowo. Obsługa kilku stablecoinów daje tym firmom większą elastyczność: mogą podłączać się do różnych sieci i odpowiadać na potrzeby klientów bez uzależniania się od jednego emitenta.
Problem polega na tym, że Open USD nie jest wyłącznie kolejną opcją technologiczną. Jego model przychodów celuje w źródła finansowania Circle, a część firm uspokajających dziś rynek pomaga jednocześnie budować potencjalnego rywala.
Open USD ma wystartować jeszcze w 2026 roku, początkowo w sieciach Solana, Stellar, Base i Polygon . O jego powodzeniu zdecydują jednak nie same logotypy partnerów, lecz rzeczywiste wykorzystanie w płatnościach, płynność i adopcja wśród sprzedawców . Dopiero wtedy okaże się, czy strategia „wielu stablecoinów” utrzyma się również wtedy, gdy interesy ekonomiczne uczestników zaczną się rozchodzić.