Region Azji i Pacyfiku odpowiadał za 46,7% globalnego rynku gier PC w 2024 roku . Same Chiny wygenerowały szacunkowo 66,13 mld dolarów przychodu z gier w 2025 r., a przychód z gier na rynku krajowym osiągnął 350,8 mld juanów (~48,6 mld dolarów) przy bazie 683 milionów graczy . PC jest dominującą platformą dla gier premium. Gry klienckie na PC stanowią 22,28% całego chińskiego rynku, czyli około 11–12 mld dolarów . Dla porównania, legalny rynek konsol w Chinach szacuje się na zaledwie 1,1–1,2 mld dolarów . Innymi słowy, na każdego dolara wydanego na gry konsolowe, prawie dziesięć przypada na segment PC.
Przychód z gier konsolowych w Chinach gwałtownie rośnie – w pierwszej połowie 2025 r. wzrósł o blisko 30% rok do roku , napędzany opóźnioną lokalną premierą PS5 i rosnącym popytem na bogate fabularnie gry premium. Wzrost ten startuje jednak z wyjątkowo niskiego pułapu. Wartość całego rynku konsol – sprzętu i oprogramowania łącznie – oszacowano na około 7,21 mld dolarów w 2025 roku , podczas gdy sam rynek sprzętu i peryferiów do gier PC przekroczył 37 mld dolarów . Całkowicie wycofując porty na PC, Sony blokuje dostęp do swoich największych marek single-player na platformie, na której gra zdecydowana większość chińskich graczy, tracąc widownię, która nie przerzuci się – a w wielu przypadkach po prostu nie może – na konsolę.
Chińscy gracze, którzy stracą dostęp do ekskluzywnych produkcji PlayStation na PC, nie będą czekać. Skierują się ku rodzimym tytułom na PC i konkurencyjnym ekosystemom. Tencent, miHoYo/HoYoverse oraz NetEase już teraz dominują na lokalnych listach przebojów. Steam kontroluje 87% miesięcznie aktywnych użytkowników na chińskim rynku PC i konsol, podczas gdy udział PlayStation wynosi zaledwie około 6% . Porty na PC były dla Sony głównym mechanizmem budowania rozpoznawalności marki i popytu na rynku, na którym PlayStation ma minimalną natywną obecność. Rezygnacja z nich de facto oddaje następne pokolenie chińskich graczy premium lokalnym konkurentom, bez żadnego przywiązania do ekosystemu Sony.
Newzoo przewiduje, że przychody z gier PC przewyższą przychody z konsol do 2028 roku – tempo wzrostu PC (CAGR) wynosi 6,6% w porównaniu do 4,4% dla konsol . Sony wycofuje się ze strukturalnie szybciej rosnącego segmentu w momencie, gdy jego globalna przewaga zaczyna być wyraźna. W szczególności w Chinach, rynek gier PC i konsol wzrósł o 11,7% rok do roku w 2025 r., pokazując wyjątkową dynamikę . Opuszczenie tej trajektorii, by skupić się wyłącznie na bazie konsolowej o słabnącym tempie wzrostu, to niezwykle ryzykowna strategia.
Zgłaszaną obawą Sony jest to, że wydania na PC dewaluują konsole PlayStation – że udostępnianie gier gdzie indziej zmniejsza motywację do zakupu PS5. Dostępne dane rynkowe opowiadają jednak zupełnie inną historię.
Analiza Newzoo opublikowana przez GamesIndustry.biz ujawnia, że tytuły PlayStation przenoszone na PC znacznie ponad rok po premierze konsolowej zdobywały średnio zaledwie 13% całkowitej widowni gry w pierwszych trzech miesiącach od wydania na PC . Nie jest to dowód na brak zainteresowania grami PlayStation wśród użytkowników PC. To dowód na to, że wypuszczanie starych tytułów w pełnej cenie do publiczności, która od lat widziała już spoilery, recenzje i materiały z rozgrywki, skutkuje przewidywalnie niską sprzedażą. Gdy porównywalne tytuły AAA debiutują jednocześnie na PC i konsoli, wkład segmentu PC w pierwszych trzech miesiącach to blisko 44% wszystkich graczy . Sztandarowym przykładem jest Helldivers 2, gra-usługa, która w 2024 roku zadebiutowała jednocześnie na PC i PS5 i stała się największym sukcesem Sony na PC pod względem zaangażowania i przychodów .
Portfolio gier Sony na PC sprzedało się łącznie w szacunkowej liczbie 43 milionów egzemplarzy na Steamie i wygenerowało około 1,5 miliarda dolarów przychodu brutto . W tym samym okresie sprzedaż sprzętu PS5 nadal rosła. Żadne publiczne dane nie wskazują, by dostępność na PC obniżyła zakupy konsol PS5. Wręcz przeciwnie, poszerzanie zasięgu marek prawdopodobnie przyciągnęło nowych fanów, którzy z czasem mogli przenieść się do ekosystemu PlayStation, czekając na kontynuacje lub ekskluzywne funkcje. Narracja, jakoby porty na PC zaszkodziły biznesowi konsolowemu, pozostaje twierdzeniem bez dowodów – ignorującym marketingowe, wizerunkowe i wysokomarżowe korzyści, jakie te porty generowały.
Porty na PC stanowiły zaledwie około 2% przychodów dywizji PlayStation . Sony najwyraźniej zinterpretowało ten niewielki udział jako uzasadnienie do odwrotu. Te 2% nie wiązało się jednak z kosztami dotowania sprzętu, fizycznej produkcji, marży detalicznej ani znaczącymi dodatkowymi kosztami rozwoju poza samą konwersją gry. Był to niemal czysty zysk, służący również jako tania reklama dla sequeli, gadżetów i szerszego ekosystemu PlayStation. Sami dyrektorzy Sony – w tym były dyrektor finansowy, a obecny prezes Hiroki Totoki – publicznie opisywali wydania na PC jako tworzące „synergię” i przyczyniające się do długoterminowej rentowności marek . Rezygnacja z tego układu poświęca skromne, ale dochodowe źródło przychodu bez żadnej udowodnionej korzyści.
Dane Newzoo dotyczące jednoczesnych i rozłożonych w czasie premier wykraczają poza segment AAA. W przypadku tytułów indie i AA jednoczesna premiera na PC i konsolę przyciąga o około 34% więcej graczy w ciągu pierwszych trzech miesięcy niż premiera opóźniona . Gdy gra indie lub AA debiutuje równocześnie na PC i PlayStation, PC przyciąga średnio 61% graczy w pierwszych trzech miesiącach; gdy wersja konsolowa jest opóźniona, udział PC może skoczyć nawet do 89% . Wniosek jest spójny: o trajektorii sprzedaży decyduje moment premiery, a nie dostępność platformy. Opóźnianie wersji na PC nie chroni sprzedaży konsol – zmniejsza całkowitą widownię i domyślnie oddaje wczesne budowanie społeczności platformie PC.
Jeśli przychody z gier PC przewyższą konsole do 2028 roku, jak przewiduje Newzoo , strategia Sony polegająca na ochronie sprzętu poprzez ekskluzywność przywiązuje największe marki firmy do platformy o spowalniającym wzroście, podczas gdy największy potencjalny rynek rośnie bez nich. Microsoft, Valve, Tencent i rosnąca liczba głównych wydawców zmierzają w kierunku dystrybucji niezależnej od platformy, uznając, że widownia na PC – zwłaszcza w Azji – jest zbyt duża, by ją ignorować. Zakład Sony to nie tylko przekonanie, że ekskluzywność chroni sprzedaż konsol. To przekonanie, że przyszłość ekosystemu konsolowego jest warta więcej niż teraźniejszość globalnego rynku PC. Sam rynek chiński sprawia, że jest to niebezpieczny hazard.