Runda była „przebookowana”, co oznacza, że popyt inwestorów przekroczył zakładany cel . Kluczowym argumentem w rozmowach z funduszami były dwa elementy: potwierdzona przewaga technologiczna (modele prognoz, które już dziś biją agencje rządowe) oraz jasny plan zarabiania na tej umiejętności w sektorze prywatnym
.
Przewaga konkurencyjna WindBorne opiera się na dwóch ściśle powiązanych filarach: autorskiej sieci czujników (Atlas) i niestandardowym modelu prognoz AI (WeatherMesh).
Firma utrzymuje w powietrzu około 600 autonomicznych „Global Sounding Balloons” (GSB) wystrzeliwanych z 20 lokalizacji na całym świecie . Różnią się one diametralnie od tradycyjnych balonów meteorologicznych, które wznoszą się, zbierają dane przez kilka godzin i spadają na ziemię. Balony WindBorne:
Efektem jest ciągły strumień danych z miejsc, których nie sięgają satelity ani stacje pogodowe, jak choćby oko tajfunu .
Te unikalne dane trafiają do WeatherMesh, głębokiego modelu prognozowania opartego na sztucznej inteligencji. Najnowsza wersja, WeatherMesh-6, wykorzystuje architekturę transformerów (podobnie jak modele językowe) działającą na procesorach graficznych (GPU). Model szkolony jest na dekadach danych atmosferycznych i na bieżąco aktualizowany przez obserwacje z balonów .
WindBorne twierdzi, że WeatherMesh to najszybszy i najdokładniejszy na świecie globalny model prognoz pogody. W publicznie dostępnych porównaniach bije na głowę amerykański Global Forecast System (GFS) oraz europejski ECMWF HRES, będący złotym standardem w dziedzinie fizycznych modeli prognozowania .
CEO John Dean opisuje misję firmy jako budowę „planetarnego układu nerwowego” — globalnej, działającej w czasie rzeczywistym warstwy sensorycznej pokrywającej 100% Ziemi . Koncepcja ta składa się z trzech warstw:
Początkowo klientami WindBorne były agencje rządowe: amerykańska National Weather Service, Siły Powietrzne i Marynarka Wojenna . Te kontrakty pozwoliły udowodnić technologię i zapewniły stabilne przychody. Jednak runda serii B oznacza zdecydowany zwrot w stronę rynków komercyjnych.
Tradycyjne prognozowanie pogody było w dużej mierze dobrem publicznym, finansowanym przez rządy i nieprojektowanym z myślą o zysku. AI umożliwia teraz znacznie dokładniejsze przewidywania, ale model biznesowy nie nadążał za technologią. WindBorne chce wypełnić tę lukę, budując produkty, za które przedsiębiorstwa będą gotowe płacić :
Kluczowym atutem WindBorne są unikalne dane gromadzone przez własne balony — nie pochodzące z publicznych źródeł. To tworzy fosę konkurencyjną. Żadna inna firma nie ma takiej sieci czujników, a połączenie tego zbioru danych z autorskim modelem AI daje prognozy, które są zarówno dokładniejsze, jak i dostępne szybciej niż u konkurencji .
CEO John Dean w rozmowie z TechCrunch powiedział, że firma „rozbudowuje zespół sprzedażowy, by sprzedawać bezpośrednio klientom korporacyjnym”, a prawdziwa szansa leży w „pomaganiu firmom w integracji prognoz AI z ich działalnością” . Środki z rundy 37 mln dolarów zostaną częściowo przeznaczone na rozbudowę właśnie tego zespołu
.