Dolewając oliwy do ognia, BLS zrewidowało w górę dane o wzroście zatrudnienia za marzec i kwiecień łącznie o 93 000 etatów, przy czym kwietniowy odczyt ustalił się na poziomie 179 000 . Raport ujawnił, że rynek pracy, daleki od schłodzenia, odnotował właśnie najlepszy trzymiesięczny okres tworzenia miejsc pracy od początku 2024 roku
.
Wzrost zatrudnienia nie był jednak szeroko zakrojony. Aż 70 000 nowych miejsc pracy powstało w sektorze rekreacji i hotelarstwa . Inne mocne sektory to administracja lokalna i ochrona zdrowia, podczas gdy działalność finansowa straciła 22 000 miejsc pracy
.
Reakcja rynku była natychmiastowa i bezlitosna dla każdej klasy aktywów, która czerpała korzyści z perspektywy niższych stóp procentowych. W ciągu kilku minut od publikacji danych o 14:30 czasu polskiego, handlowcy korzystający z narzędzia CME FedWatch drastycznie przekalkulowali swoje zakłady. Prawdopodobieństwo co najmniej jednej podwyżki stóp o 25 punktów bazowych przez Fed w 2026 roku wystrzeliło z około 60% do 98% . Do następnego poniedziałku konsensus co do podwyżki do końca roku utrwalił się na poziomie 70% do 72%
.
Konsensus "nadchodzą obniżki stóp", który dominował na początku 2026 roku, zginął w zderzeniu z danymi . Rynki pieniężne w pełni wyceniły podwyżkę o ćwierć punktu procentowego przed końcem roku, co było oszałamiającym odwróceniem losów w ciągu kilku godzin
.
Gwałtowna przecena oczekiwań co do stóp procentowych była najsilniej odczuwalna na rynku długu. Rentowności krótkoterminowych amerykańskich obligacji skarbowych – części krzywej dochodowości najbardziej wrażliwej na politykę Fed – wzrosły do najwyższego poziomu od ponad roku . Ten ruch sygnalizował, że inwestorzy obligacji przygotowują się na reżim bardziej restrykcyjnej polityki pieniężnej.
To jastrzębie nastawienie dodatkowo wzmocniło dolara amerykańskiego. Greenback umocnił się do najwyższego poziomu od początku kwietnia w dniu publikacji raportu, napędzany rosnącą różnicą w rentownościach wobec innych głównych walut .
Dla rynku akcji rewelacyjny raport z rynku pracy był kulą burzącą, szczególnie dla wysoko wycenianych spółek technologicznych, które są najbardziej wrażliwe na rosnące rentowności obligacji. Gdy inwestorzy zaczęli uwzględniać wyższą stopę dyskontową dla przyszłych zysków, kapitalizacja rynkowa niektórych z najcenniejszych amerykańskich firm wyparowała.
Przesłanie rynku było jasne: rozgrzana do czerwoności gospodarka, która zmusza Fed do utrzymywania wysokich stóp lub ich podnoszenia, jest wrogim środowiskiem dla astronomicznych wycen spółek z sektora sztucznej inteligencji i półprzewodników, które napędzały hossę .
Wyprzedaż nie ograniczyła się do akcji. Silniejszy dolar i skok realnych rentowności sprawiły, że aktywa niegenerujące dochodu stały się relatywnie mniej atrakcyjne. Złoto spadło o około 2,5%, ponieważ tradycyjna bezpieczna przystań była sprzedawana wraz z ryzykownymi aktywami w trakcie szerokiej przeceny . Panika była tak powszechna, że nawet obligacje rządowe, zazwyczaj traktowane jako schronienie podczas wyprzedaży akcji, były masowo pozbywane się, gdy ich rentowności gwałtownie rosły
.
Rekalibracja oczekiwań co do amerykańskich stóp procentowych szybko rozlała się na Pacyfik. Połączenie wyższych rentowności w USA i wynikającego z tego silniejszego jena – powszechna dynamika przy zmianie globalnych oczekiwań co do stóp – mocno uderzyło w japońskie spółki technologiczne i eksportowe. Japoński indeks Nikkei 225 spadł o około 1,44% podczas następnej sesji, a SoftBank Group, barometr nastrojów dla inwestycji technologicznych, stracił około 6%.
W chaosie rynkowym kryje się poważne wyzwanie przywódcze. Dane napłynęły na mniej niż dwa tygodnie przed pierwszym posiedzeniem Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), któremu 16-17 czerwca przewodniczył będzie nowy szef Fed, Kevin Warsh .
Warsh przejmuje pałeczkę w momencie, którego jego poprzednik nie doświadczył w ostatnich miesiącach swojej kadencji: musi zarządzać rosnącym wewnętrznym poparciem dla podwyżki stóp w obliczu obaw o inflację, podczas gdy rynki właśnie tego się domagają . Mocny raport komplikuje ścieżkę do ewentualnych obniżek stóp, które Warsh wcześniej sygnalizował, i zmusza go do manewrowania między ostrymi podziałami. Musi zrównoważyć gorący rynek pracy i obawy przed inflacją z ryzykiem recesji
.
Presja polityczna jest już intensywna. Zaledwie dwa dni po raporcie, prezydent Donald Trump publicznie się temu sprzeciwił w wywiadzie, stwierdzając, że podwyżka stóp "byłaby błędem", co dodało bezpośredniej siły politycznej do ekonomicznych przeciwności, przed którymi stoi nowy szef Fed przed swoim debiutanckim posiedzeniem .
Comments
0 comments