Likwidacja pozycji short oznacza w praktyce przymusowy zakup aktywa w celu zamknięcia zakładu na spadek. Gdy Bitcoin przebił poziomy, przy których zagrożone były lewarowane pozycje krótkie, giełdy zaczęły zamykać je poprzez automatyczne zakupy BTC.
Te zakupy podbijały cenę, wystawiając na ryzyko kolejną grupę shortów. W ten sposób powstała samonapędzająca się pętla:
Ówczesne relacje wskazywały również na zakupy związane z funduszami ETF opartymi na rynku spot, które wcześniej mogły stworzyć bazę popytową. Dostępne dane nie pozwalają jednak precyzyjnie ustalić, jaka część rajdu wynikała z popytu spot, a jaka z ustawienia pozycji na rynku instrumentów pochodnych.
Podawane w mediach sumy likwidacji nie są ze sobą spójne. Jeden z raportów szacował likwidacje pozycji short związane z short squeeze na 1,44 miliarda dolarów, inny mówił o 3,3 miliarda dolarów likwidacji shortów na całym rynku kryptowalut, a późniejszy 24-godzinny odczyt wskazywał 1,06 miliarda dolarów.
Różnice mogą wynikać z odmiennego zakresu giełd i aktywów, a także z zastosowania różnych, kroczących okien czasowych.
W konsekwencji często powtarzana kwota „rekordowych 2,7 miliarda dolarów” powinna być traktowana jako szacunek konkretnego dostawcy danych, a nie jako ostateczne rozliczenie całego rynku. Lepiej potwierdzony jest ogólny wniosek: likwidacje shortów były wystarczająco duże, aby wyraźnie wzmocnić rajd, a w analizowanych przedziałach czasowych pozycje krótkie stanowiły większość raportowanych wymuszonych transakcji.
Gdy Bitcoin zanegował wcześniejsze niedźwiedzie pozycjonowanie, wzrost przeniósł się na aktywa o wyższym współczynniku beta — czyli takie, które zwykle reagują silniej niż lider rynku. Altcoiny i memecoiny mają na ogół płytszą płynność oraz bardziej skoncentrowane pozycje na kontraktach perpetual, dlatego nawet umiarkowany ruch Bitcoina może wywołać w nich znacznie większe wahania.
Według jednego z ówczesnych raportów sektor memecoinów 21 sierpnia był wart 29,38 miliarda dolarów, o 5,73% więcej, a obroty wyniosły około 3,83 miliarda dolarów. W analizowanej sesji prowadził Pepe, który zyskał 10,3%, a jego tygodniowy wzrost wyniósł 19,4%. Zyskiwały również Dogecoin, Floki i Shiba Inu.
Warto zachować ostrożność przy porównywaniu tych wartości. Inne serwisy wskazywały 22 sierpnia odmienne poziomy kapitalizacji i obrotów. Dane rynkowe należy więc zestawiać dla tych samych godzin i przedziałów czasowych, zamiast łączyć migawki pochodzące z różnych źródeł.
XRP skorzystało z szerokiego short squeeze, a dodatkowym paliwem były narracje dotyczące potencjalnego popytu ze strony ETF-u spot na XRP oraz akumulacji przez dużych posiadaczy tokenów.
Najmocniejsze twierdzenia z pierwotnego opisu nie znajdują jednak spójnego potwierdzenia w ówczesnych raportach. Jeden z artykułów 20 sierpnia wyceniał XRP na około 1,24 dolara po jednodniowym wzroście o 20,7%. Z kolei aktualizacja rynkowa z 21 sierpnia wskazywała poziom około 1,31 dolara i wzrost tygodniowy o 31,03%.
Późniejsze materiały opisywały ruch powyżej 1,40 dolara i wskazywały 1,50 dolara jako ważną barierę psychologiczną oraz techniczną. Nie potwierdza to jednak niezależnie wzrostu powyżej 1,60 dolara ani tygodniowej zwyżki o 67%.
Praktyczny wniosek jest ważniejszy niż sporny szczyt. Wzrost XRP był realny w przywoływanych raportach, ale inwestorzy musieli sprawdzić, czy token utrzyma wyższe poziomy po wygaśnięciu pierwszej fali zamykania shortów. Trwałe wybicie ponad 1,50 dolara i obrona tego poziomu przy kolejnych testach, najlepiej przy znaczącym obrocie na rynku spot, byłyby mocniejszym dowodem na to, że popyt wyszedł poza wymuszone zakupy kontraktów futures.
W trakcie tego samego odbicia SUI zyskało około 10–11% w ciągu 24 godzin. Dostępne raporty przypisywały ten ruch połączeniu siły Bitcoina, zamykania shortów i zakupów na rynku spot.
Szczegółowe dane są mniej solidne niż sam kierunek zmiany. Część relacji rynkowych wskazywała na 1,74 miliona dolarów likwidacji shortów na SUI, wzrost otwartych pozycji o 18,48% oraz przewagę pozycji długich wśród czołowych traderów Binance na poziomie 3,06 do 1. Inne źródła podawały odmienne wartości likwidacji i otwartych pozycji.
Jeśli otwarte pozycje rosną jednocześnie z ceną, na rynek napływa nowa ekspozycja futures. Może to podtrzymywać momentum, ale zarazem zwiększa skalę dźwigni, która może zostać gwałtownie zamknięta przy odwróceniu trendu. W przypadku SUI rajd pokazał więc zarówno obecność popytu, jak i kruchość ruchu — nie dowiódł jeszcze, że rozpoczęła się trwała hossa.
Short squeeze może stworzyć efektowny wykres, nie potwierdzając jeszcze początku długotrwałej hossy. Przymusowe zamykanie shortów generuje jednorazowy popyt: gdy zagrożone pozycje zostaną zlikwidowane, to źródło zakupów znika.
Ryzyko rośnie, jeśli otwarte pozycje futures nadal się zwiększają, a udział rynku spot słabnie. Rynek, który rośnie głównie dzięki aktywności na kontraktach perpetual, może później przejść przez proces odwrotny. Spadek ceny zmusza wtedy lewarowanych posiadaczy pozycji long do sprzedaży, co może uruchomić kaskadę likwidacji długich pozycji.
Dlatego rajdu wywołanego informacją z Departamentu Skarbu nie należy automatycznie uznawać za dowód rozpoczęcia nowego trendu wzrostowego Bitcoina. Program skupu obligacji przedstawiano jako działanie mające poprawić płynność na rynku papierów skarbowych, a nie jako bezpośredni bodziec monetarny. To, czy jego wpływ na kryptowaluty okaże się trwały, zależy między innymi od dalszego zachowania rentowności obligacji i dolara.
Zdrowsza kontynuacja wzrostów oznaczałaby utrzymanie przez Bitcoina zdobytych poziomów po uspokojeniu likwidacji, przy trwałym wolumenie na rynku spot i dalszym popycie ze strony ETF-ów. Gwałtowny odwrót ceny przy wciąż wysokiej liczbie otwartych pozycji futures wzmacniałby scenariusz pułapki hossy. Źródła wskazują na znaczenie zakupów spot i ETF-ów, ale nie przedstawiają kompletnego, niezależnie zweryfikowanego zestawienia przepływów dla całego rajdu.
Wzrost ceny przy umiarkowanych stopach finansowania i silnym udziale rynku spot jest zwykle mniej kruchy niż wzrost połączony z gwałtownym zwiększaniem otwartych pozycji, mocno dodatnimi stopami finansowania i spadkiem obrotów spot. Te wskaźniki pomagają odróżnić świeży popyt gotówkowy od coraz bardziej zatłoczonego pozycjonowania na rynku instrumentów pochodnych.
Wielokrotna obrona 1,50 dolara, najlepiej przy znaczącym wolumenie spot, sugerowałaby zamianę wcześniejszego oporu w nowe wsparcie. Utrata tego poziomu wskazywałaby natomiast, że popyt napędzany short squeeze słabnie. Raporty rynkowe określały strefę 1,49–1,50 dolara jako ważny obszar oporu i poziom psychologiczny.
Trwałe odbicie powinno obejmować Bitcoina, największe altcoiny i rynki spot, a nie ograniczać się do kontraktów perpetual o wysokiej dźwigni. Sierpniowy ruch miał szeroki zasięg — objął między innymi memecoiny i SUI — jednak rozbieżne szacunki likwidacji utrudniają ocenę, jaka część tej szerokości wynikała z rzeczywistego popytu inwestycyjnego, a jaka była jedynie efektem przenikania kapitału z rynku instrumentów pochodnych.
Najostrożniejszy i najlepiej uzasadniony wniosek jest więc następujący: ogłoszenie Departamentu Skarbu pomogło uruchomić makroekonomiczny ruch w kierunku aktywów ryzykownych, a przymusowe zamykanie shortów zmieniło go w gwałtowny rajd kryptowalut. O tym, czy wzrost przekształci się w trwały trend, zdecyduje dopiero to, co pozostanie po usunięciu nadmiernej dźwigni.