W archiwalnych obserwacjach teleskopu Hubble’a przez ponad ćwierć wieku pozostawała zagadka: około stu linii w widmie białego karła HS 0209+0832 nie dawało się przypisać znanym wówczas pierwiastkom. Jamie Williams i jego współpracownicy wrócili do tych danych, korzystając z uaktualnionej bazy chemicznej. Wiele tajemniczych śladów udało im się powiązać z niobem i miedzią.
6
12
30
To ważne, bo widmo gwiazdy działa jak chemiczny odcisk palca: charakterystyczne linie pokazują, które atomy pochłaniają określone długości fal jej światła. Niezależne dane z nieczynnego już satelity FUSE pomogły potwierdzić identyfikację niobu.
1
16
17
23
Nietypowy chemiczny odcisk palca
Atmosfera białego karła zawiera wyjątkowo dużo pierwiastków cięższych od żelaza, w tym cynku, miedzi i niobu. Z kolei krzemu i żelaza — składników typowych dla materii skalistej — jest w niej mało. Zawartość niobu przekracza poziom obserwowany na Słońcu ponad tysiąckrotnie.
6
19
20
Sama obecność niobu nie dowodzi, że wokół gwiazdy krąży planeta. Znaczenie ma cały układ proporcji między pierwiastkami: według autorów badania skład materii, która opada na białego karła, jest zgodny z hipotezą, że pochodzi ona z planety utworzonej z wyrzuconej przez gwiazdę materii. To wskazówka, a nie rozstrzygający dowód jej pochodzenia.
19
20
Co wnosi sygnał z TESS?
Dane z satelity TESS pokazują słabe zmiany jasności powtarzające się co 4,4 dnia. Taki okres pasuje do scenariusza, w którym w niewielkiej odległości od białego karła krąży planeta wielkości Jowisza. Jedno z doniesień szacuje tę odległość na około 3,7 mln mil, czyli blisko 6 mln kilometrów.
3
7
10
Nie jest to jednak bezpośredni obraz planety. Sygnał wzmacnia jej interpretację, ale obiekt pozostaje kandydatem, a nie potwierdzonym odkryciem.
9
22
Według proponowanego scenariusza gorący biały karzeł ogrzewa pobliską planetę i odbiera jej gaz. Część atmosfery mogłaby następnie przepływać z powrotem ku gwieździe i tworzyć wokół niej dysk, pozostawiając w jej atmosferze obserwowane chemiczne ślady. To możliwe wyjaśnienie interakcji w układzie, nie bezpośrednia obserwacja planety.
1
17
Planeta, która powstała po śmierci gwiazdy?
Planeta „drugiej generacji” miałaby uformować się z materii wyrzuconej przez gwiazdę w późnym etapie jej ewolucji, zamiast powstać z pierwotnego dysku gazu i pyłu otaczającego młodą gwiazdę. Podobne odrodzone światy rozważano wcześniej w przypadku pulsarów. Ten kandydat dotyczy jednak białego karła — innego rodzaju pozostałości po gwieździe.
19
20
23
Na razie wniosek jest ostrożniejszy niż sensacyjna wizja „planety z popiołów”: ponowna analiza Hubble’a ujawniła nietypowy skład chemiczny, obserwacje FUSE wsparły identyfikację niobu, a TESS zarejestrował powtarzający się sygnał zgodny z obecnością bliskiej, dużej planety. Razem tworzy to przekonującą hipotezę do dalszych badań, ale nie potwierdza ani samej planety, ani jej pochodzenia z materii wyrzuconej przez białego karła.
16
17
20