Trener Kim Sang-sik zdecydował się w 58. minucie wprowadzić Nguyễn Hai Longa w miejsce Rafaelsona. Zaledwie cztery minuty później ta zmiana przyniosła efekt.
W 62. minucie Hoàng Đức posłał długie podanie do Nguyễn Đình Bắca. Napastnik Wietnamu znakomicie zagrał piętą, otwierając przestrzeń Hai Longowi, który wbiegł za linię obrony i precyzyjnym strzałem dał swojej drużynie prowadzenie 1:0.
Gol całkowicie zmienił obraz meczu. Wietnam przestał ograniczać się do odpierania ataków i zaczął wykorzystywać wolne miejsce za plecami tajlandzkich obrońców.
Siedem minut po pierwszym trafieniu Wietnam ponownie zaskoczył rywali szybkim przejściem do ataku. Đỗ Hoàng Hên posłał piłkę w dogodne miejsce, a Nguyễn Quang Hải wbiegł w pole karne i efektownym wolejem w biegu pokonał bramkarza Kampola. Było 2:0.
Dwa gole w krótkim odstępie odwróciły losy spotkania. Tajlandia dominowała przed przerwą, lecz to Wietnam okazał się skuteczniejszy w kluczowych momentach. Obie bramki zdobyli zawodnicy wprowadzeni z ławki, co pokazuje, jak duże znaczenie miały korekty dokonane przez sztab szkoleniowy.
Gdyby Tajlandia wykorzystała swoje okazje z pierwszej połowy, mecz mógłby potoczyć się zupełnie inaczej. Lê Giang nie dopuścił do takiego scenariusza, zatrzymując kilka groźnych uderzeń, w tym próby Buraphy.
Bramkarz Wietnamu zachował koncentrację także w końcówce. W szóstej minucie doliczonego czasu gry, oznaczonej jako 90+6, obronił niebezpieczny strzał Warisa i przypieczętował czyste konto.
Rewanż zostanie rozegrany w środę 26 sierpnia na stadionie Mỹ Đình w Hanoi. Po porażce 0:2 u siebie Tajlandia musi wygrać różnicą co najmniej dwóch goli, aby odrobić stratę i doprowadzić do wyrównania w dwumeczu. Wietnamowi wystarczy obrona dwubramkowej przewagi, by skutecznie walczyć o obronę tytułu.
Wynik 2:0 nie oznacza jednak końca finału. Tajlandia pokazała w pierwszej połowie, że potrafi wywierać dużą presję, natomiast Wietnam będzie musiał zachować taką samą dyscyplinę w defensywie i nadal wykorzystywać okazje do kontrataków. Pierwszy mecz dał obrońcom tytułu komfortową pozycję, ale trofeum zostanie rozstrzygnięte dopiero po kolejnych 90 minutach w Hanoi.