Astronomowie korzystający z południowoafrykańskiej sieci radioteleskopów MeerKAT informują o emisji radiowej, którą udało się zlokalizować na egzoplanecie Beta Pictoris b. Powtarzające się rozbłyski pasują do zjawisk związanych z zorzą i wskazują na silne pole magnetyczne. Na razie to jednak wynik opisany w preprincie — pracy udostępnionej przed recenzją naukową.
1
5
Jak odróżniono planetę od jej gwiazdy?
Zespół obserwował układ Beta Pictoris podczas czterech sesji w latach 2025 i 2026. Zarejestrował krótkie, powracające rozbłyski oraz bardziej stałą emisję radiową. Następnie badacze porównali zmierzone położenie źródła sygnału z pozycjami znanych obiektów w tym układzie. Wynik wskazywał na Beta Pictoris b, a nie na gwiazdę, wokół której krąży planeta.
1
2
17
To rozróżnienie ma znaczenie: wcześniejsze sygnały radiowe wykrywane w układach z egzoplanetami nie dawały pewności, czy ich źródłem jest sama planeta, czy jej gwiazda.
5
8
Co sygnał mówi o zorzy i polu magnetycznym?
Emisja obejmuje częstotliwości od 0,85 do 3,5 gigaherca. Rozbłyski są szybkie, powtarzające się i silnie spolaryzowane kołowo — oznacza to, że polaryzacja fal radiowych zmienia się w sposób przypominający obrót. Badacze rozpoznają w tych cechach promieniowanie maserowe elektronowego rezonansu cyklotronowego, mechanizm kojarzony z radiową emisją zórz. Według ich interpretacji sygnał powstaje w wyniku oddziaływań między magnetosferą a jonosferą planety.
1
8
Na podstawie częstotliwości emisji autorzy pracy szacują, że pole magnetyczne w miejscu jej powstawania ma co najmniej 1,25 kilogaussa. To sprawia, że odkrycie może być ważne nie tylko jako pierwsza bezpośrednia radiowa detekcja przypisana egzoplanecie, lecz także jako sposób badania pól magnetycznych odległych światów.
1
Nie jest to sygnał od obcej cywilizacji. Jego powtarzalność i polaryzacja pasują do naturalnego zjawiska związanego z magnetycznym otoczeniem planety.
1
5
Dlaczego potrzebne są dalsze obserwacje?
Wynik jest obiecujący, ale preprint nie przeszedł jeszcze recenzji naukowej. Ostrożność jest wskazana również dlatego, że samo wykrycie emisji radiowej w układzie gwiazda–planeta nie wystarcza, by ustalić, które z tych ciał ją wytworzyło.
1
5
8
Kolejne obserwacje mogą sprawdzić, czy rozbłyski powracają i czy ich źródło nadal pokrywa się na niebie z pozycją Beta Pictoris b. Pomoże to zweryfikować zarówno lokalizację sygnału, jak i oszacowanie pola magnetycznego, bez przesądzania na tym etapie ostatecznego wyniku.