Algorytmy Lifet są trenowane do rozpoznawania symptomów kilku kluczowych, postępujących chorób:
Platforma Lifet obejmuje wyspecjalizowane moduły AI: oczny, skórny, stomatologiczny, oceny rzepki i oceny otyłości .
Lifet chwali się imponującymi wynikami. Firma podaje, że jej algorytmy osiągają czułość na poziomie 97,6% i swoistość 98,8% . Dokładność ta została zweryfikowana przez Koreańską Agencję Kwarantanny Zwierząt i Roślin oraz Instytut Technologii Telekomunikacyjnych (TTA), co jest południowokoreańskim odpowiednikiem jednostki certyfikującej
.
Mocną stroną rozwiązania jest ogromny zbiór danych. Modele AI Lifet trenowano na 150 000 zdjęć pochodzących z klinik weterynaryjnych, które były ręcznie oznaczane przez lekarzy specjalistów. Przy tworzeniu algorytmów firma współpracowała z prestiżowymi uczelniami, takimi jak KAIST (Koreański Zaawansowany Instytut Nauki i Technologii) oraz amerykański Carnegie Mellon University .
Co więcej, rozwiązanie Lifet przeszło już ścieżkę regulacyjną w Korei Południowej, uzyskując jako pierwsze na rynku krajowe pozwolenia na dopuszczenie do użytku jako weterynaryjne oprogramowanie diagnostyczne – osobno dla diagnozowania zwichnięcia rzepki i chorób przyzębia .
Krótko: nie. Zarówno Samsung, jak i Lifet wyraźnie podkreślają, że narzędzie ma charakter przesiewowy i monitorujący. Ma pomóc właścicielom we wczesnym wychwyceniu potencjalnych problemów i zachęcić do konsultacji ze specjalistą. Lifet w swoich raportach przedstawia wyniki jako „prawdopodobieństwo choroby” i dołącza do nich komentarz weterynaryjny, co jasno wskazuje na funkcję wspomagającą, a nie zastępującą profesjonalną diagnozę .
Samsung nie podał jeszcze konkretnej daty premiery ani pełnej listy kompatybilnych urządzeń. Wiadomo, że funkcja będzie wdrażana stopniowo na smartfony Galaxy za pośrednictwem aplikacji SmartThings . Biorąc pod uwagę dotychczasową obecność Lifet głównie w Korei Południowej, globalny harmonogram pozostaje na razie tajemnicą.