W Stanach Zjednoczonych po ostatniej podwyżce ceny wyglądają następująco:
To nadal mniej niż koszt kompletnego komputera o podobnie wysokiej klasie — argumentuje Sony. Firma nie twierdzi przy tym, że konsola wygrywa z PC pod każdym względem. Jej punkt widzenia dotyczy przede wszystkim ceny zakupu, prostoty obsługi i przewidywalnych parametrów działania.
Tao podkreśliła również, że płyta nie jest dziś kluczowym elementem odróżniającym PlayStation od komputera. Według Sony ważniejsze są starannie dobierane, ekskluzywne treści oraz stabilne i zoptymalizowane środowisko uruchamiania gier, którego komputer nie gwarantuje w takim samym stopniu .
W praktyce oznacza to, że Sony chce konkurować z PC nie samym nośnikiem, lecz całym ekosystemem: sprzętem, sklepem, usługami i sposobem dostarczania gier.
Koniec płyt nie musi oznaczać całkowitego zniknięcia pudełek ze sklepów. Lin Tao zaznaczyła, że wydawcy nadal będą mogli sprzedawać w sklepach „puste pudełka z kodami w środku”, między innymi na rynkach Ameryki Północnej .
Dla kupującego zawartość takiego opakowania będzie jednak cyfrowa: kod pozwoli pobrać grę, ale w pudełku nie znajdzie się fizyczny nośnik. To zachowa obecność produktów na sklepowych półkach, lecz nie rozwiąże wszystkich problemów zgłaszanych przez zwolenników tradycyjnych wydań.
Sony podniosło ceny konsol dwukrotnie w ciągu 12 miesięcy. Firma wskazuje na rosnące koszty komponentów, szczególnie pamięci, w warunkach globalnego niedoboru układów DRAM i NAND. Popyt ze strony centrów danych rozwijających infrastrukturę sztucznej inteligencji ogranicza dostawy przeznaczone dla elektroniki konsumenckiej .
Druga podwyżka została ogłoszona w marcu 2026 roku i weszła w życie 2 kwietnia. W Stanach Zjednoczonych ceny wszystkich modeli wzrosły o 100 dolarów . PS5 Digital Edition kosztuje obecnie 599 dolarów, standardowa wersja z napędem 649 dolarów, a PS5 Pro 899 dolarów .
Podwyżki odbiły się na sprzedaży sprzętu. W czwartym kwartale roku fiskalnego 2025 Sony sprzedało 1,5 mln konsol PS5 — o 46 proc. mniej niż rok wcześniej. Przychody całego działu gier w pełnym roku fiskalnym pozostały jednak stabilne i wyniosły 4,69 bln jenów, czyli około 29,9 mld dolarów .
Problem nie dotyczy wyłącznie Sony. Z podobną presją kosztową mierzyły się także Microsoft, Nintendo, Asus i MSI, które również podnosiły ceny sprzętu. Analiza firmy Kearney z 2026 roku sugeruje, że pełne odbudowanie podaży może potrwać nawet do 2030 roku .
1 lipca 2026 roku Sony ogłosiło na oficjalnym blogu PlayStation, że od stycznia 2028 roku zakończy produkcję fizycznych płyt dla wszystkich nowych gier wydawanych na konsole PlayStation .
Po tej dacie nowe tytuły będą dostępne:
Zmiana nie obejmie gier wydanych wcześniej ani tych, które trafią na rynek przed styczniem 2028 roku. Dotychczasowe fizyczne wydania pozostaną więc częścią rynku, ale nowe premiery nie będą już tłoczone na płytach.
Sony uzasadnia decyzję zmianą przyzwyczajeń graczy. Niemal cztery na pięć pełnych gier kupowanych na PS5 jest już nabywanych cyfrowo . Firma nazywa ten kierunek naturalną konsekwencją szerszej cyfryzacji rozrywki i twierdzi, że dominacja cyfrowego formatu sprawia, iż wycofanie płyt nie wpłynie na działalność PlayStation .
Reakcja graczy była znacznie mniej spokojna niż komunikat Sony. W mediach społecznościowych, na forach i w komentarzach do artykułów pojawiły się obawy dotyczące:
Kotaku pisało o „licznej grupie wściekłych fanów”, która nadal krytykuje Sony za przejście na model całkowicie cyfrowy . Dla wielu graczy pudełko z płytą to nie tylko sposób instalacji gry, ale także możliwość zachowania kolekcji i korzystania z niej niezależnie od bieżącej polityki platformy.
Sony nie sygnalizuje jednak odwrotu. Tao przyznała, że firma otrzymała różne opinie i że część użytkowników ma na ten temat bardzo zdecydowane poglądy, ale zapowiedziała ostrożne kontynuowanie zmian. Powtórzyła, że głównym czynnikiem jest postępująca cyfryzacja całej branży .
Komentatorzy branżowi uznali zapowiedź za przełomowy moment dla rynku fizycznych gier. The Verge opisał ją jako zakończenie ery fizycznych płyt z grami PlayStation , a CNBC określiło ją mianem poważnego ciosu dla rynku gier pudełkowych .
TechCrunch i Engadget wskazywały, że decyzja może być sygnałem przyszłości beznapędowej konsoli kolejnej generacji, potencjalnie także PS6 . To jednak wniosek komentatorów, a nie oficjalna zapowiedź Sony.
Microsoft i Xbox nie ogłosiły dotąd analogicznego planu, choć część obserwatorów spodziewa się, że inni producenci mogą podążyć podobną drogą . Na razie Sony stawia na prostą kalkulację: skoro zdecydowana większość zakupów już odbywa się cyfrowo, płyta nie jest — zdaniem firmy — niezbędna ani do sprzedaży gier, ani do odróżnienia PlayStation od PC.
Dla graczy pozostaje jednak kluczowe pytanie: czy niższy koszt wejścia w porównaniu z drogim komputerem wystarczy, aby zrekompensować wyższą cenę PS5, brak możliwości kupowania nowych gier na płycie i mniejszą kontrolę nad cyfrową biblioteką?