Najprostsza część argumentacji opiera się na porównaniu z poprzednimi cyklami. W przeszłości dołki bessy na Bitcoinie pojawiały się mniej więcej 12 miesięcy po wcześniejszym szczycie wszech czasów . W obecnym cyklu Bitcoin ustanowił szczyt w pobliżu 126 tys. dolarów w październiku 2025 roku, a następnie stracił około 50 proc. .
Fidelity szacuje, że obecna bessa trwa około 203 dni. Dla porównania, okresy niedowartościowania związane z fazą akumulacji w poprzednich cyklach trwały około 300 dni. Oznaczałoby to, że obecny rynek przeszedł mniej więcej dwie trzecie tej fazy, ale jeszcze jej nie zakończył .
W tym ujęciu październik nie jest precyzyjną datą przewidywanego minimum, lecz historycznym oknem czasowym, w którym może dojść do wyczerpania presji spadkowej.
Autorski wskaźnik Fidelity o nazwie Yardstick utrzymuje się w pobliżu historycznych minimów. W ciągu ostatnich 92 dni znajdował się w strefie niedowartościowania przez 83 proc. czasu. Tak długi okres utrzymywania się niskiej wyceny rzadko występował poza głównymi dołkami cyklu .
Ważony wskaźnik Net Unrealized Profit/Loss (NUPL) spadł do poziomu -0,01. W praktyce oznacza to, że cały rynek znajduje się w przybliżeniu na poziomie rentowności, a niezrealizowany zysk posiadaczy jest niemal zerowy. W poprzednich cyklach podobny odczyt pojawiał się w pobliżu końcowego dołka albo krótko przed nim .
Kilka mierników sentymentu zbliża się do tak zwanej strefy kapitulacji. W języku rynkowym oznacza to moment, w którym inwestorzy, zniechęceni skalą strat i długością spadków, masowo rezygnują z pozycji. Fidelity traktuje takie odczyty jako charakterystyczne dla późnej fazy bessy .
Relacja zrealizowanej kapitalizacji długoterminowych i krótkoterminowych posiadaczy wynosi 3,9 punktu, czyli zbliża się do poziomu 4,0. W przeszłości okolice tego progu wiązały się z maksymalnym napięciem finansowym między obiema grupami inwestorów .
Moc obliczeniowa sieci, czyli hash rate, obniżyła się o 22 proc. względem historycznego maksimum. Taki spadek może wskazywać na presję ekonomiczną odczuwaną przez górników i proces oczyszczania rynku typowy dla późnej fazy cyklu .
Sygnały on-chain nie działają w próżni. Na cenę Bitcoina wpływają również przepływy kapitału i warunki finansowe.
Grayscale przedstawił dwa możliwe scenariusze. Jeśli Rezerwa Federalna nie będzie dalej podnosić stóp, a gospodarka utrzyma się w dobrej kondycji, Bitcoin mógł już osiągnąć dno bessy .
Jeśli jednak tradycyjny czteroletni cykl powtórzy się w dotychczasowej formie, presja spadkowa może utrzymać się do września lub października 2026 roku . Grayscale zwraca również uwagę, że wcześniejsze bessy przynosiły spadki rzędu około 80 proc., podczas gdy obecna przecena wynosi około 50 proc. To pozostawia przestrzeń do dalszych spadków, jeśli warunki makroekonomiczne się pogorszą .
Dane Glassnode z 26.–28. tygodnia 2026 roku pokazują, że długoterminowi posiadacze wrócili do akumulacji. Oznacza to, że bardziej doświadczeni inwestorzy ponownie absorbują podaż sprzedawaną przez uczestników znajdujących się pod presją .
Jednocześnie więcej Bitcoinów znajduje się obecnie na niezrealizowanej stracie niż na zysku. Realizacja strat przez długoterminowych posiadaczy osiągnęła szczyt na poziomie 280 mln dolarów dziennie — najwyższym od grudnia 2022 roku .
Glassnode opisuje sytuację jako „budowanie podstawy”, ale podkreśla, że sygnały potwierdzające pełną poprawę jeszcze się nie pojawiły. Taki obraz pasuje do procesu formowania dna, który może zakończyć się w czwartym kwartale 2026 roku .
Jednym z obserwowanych poziomów jest baza kosztowa inwestorów, którzy kupowali Bitcoina w pobliżu 107 tys. dolarów i trzymają go od roku do dwóch lat. Historycznie zmiana kierunku ich realizowanych strat dostarczała wczesnego sygnału zbliżającego się końca bessy .
W analizie z lutego 2026 roku River Financial określił wyprzedaż mianem bessy napędzanej czynnikami makroekonomicznymi i strachem, a nie pogorszeniem fundamentalnej kondycji Bitcoina . Firma wskazywała wówczas na spadek o około 52 proc. od szczytu oraz 127 dni od rekordu z października 2025 roku, umieszczając przecenę w historycznym kontekście .
River Financial nie wskazał wprost października 2026 jako terminu dołka. Jego ocena, że fundamenty sieci pozostają nienaruszone, wspiera jednak interpretację, według której obecna wyprzedaż ma charakter cykliczny, a nie strukturalny.
Teza o październikowym dnie wynika z połączenia kilku niezależnych obserwacji:
| Czynnik | Wskazanie |
|---|---|
| Czas trwania cyklu | Około rok po szczycie z października 2025 roku — możliwe okno w październiku 2026 |
| Yardstick | Historycznie niski poziom i niedowartościowanie przez 83 proc. z ostatnich 92 dni |
| NUPL | -0,01, czyli okolice rynkowego progu rentowności |
| Relacja długoterminowych i krótkoterminowych posiadaczy | 3,9 punktu wobec historycznego progu 4,0 |
| Hash rate | Spadek o 22 proc. od historycznego maksimum |
| ETF-y spot | Odpływy netto trwają, choć ich tempo osłabło |
| Grayscale | Dno mogło już wystąpić, jeśli Fed wstrzyma podwyżki; w przeciwnym razie możliwy jest wrzesień–październik 2026 |
| Glassnode | Trwa akumulacja, ale pełne potwierdzenie ożywienia jeszcze nie nastąpiło |
| River Financial | Wyprzedaż jest przede wszystkim skutkiem makroekonomii, a nie osłabienia fundamentów Bitcoina |
W kolejnych miesiącach kluczowe będą trzy kwestie: czy Fed zasygnalizuje przerwę lub zmianę kierunku w polityce stóp procentowych, czy przepływy do spotowych ETF-ów staną się dodatnie oraz czy realizacja strat przez długoterminowych posiadaczy będzie nadal spadać z ostatniego maksimum.
Na obecnym etapie dane wskazują na późną fazę bessy i proces budowania dna, ale nie stanowią gwarancji, że minimum cenowe przypadnie właśnie na październik 2026 roku.